BIAŁO-CZERWONE MAROKO -Polacy na OiLibya Rallye du Maroc

Dwa Puchary Świata, top5 wśród najlepszych kierowców naszego globu, genialny debiut i dwa udane powroty – to polski bilans OiLibya Rallye du Maroc, jednego z najtrudniejszych rajdów cross country. To świetny prognostyk przed zbliżającym się wielkimi krokami Dakarem 2017, ale także dowód na to, że „polska mafia” świetnie sobie radzi nie tylko na południowoamerykańskich trasach. Krótko mówiąc – jest bardzo dobrze!

Czytaj dalej

RAJD OSTATNIEJ SZANSY – startuje Baja Inter Cars

Nie liczę godzin i lat… Nieprawda, liczę. Odliczam. Od rozpoczęcia Baja Inter Cars dzielą nas już godziny. Mnie jakieś 5, które pozostały mi na sen przed ruszeniem w wir pracy sędziowskiej. Ale nie tylko ja te godziny odliczam – zegar tyka przede wszystkim dla zawodników, którzy staną na starcie tego rajdu ostatniej szansy. Bo to ostatnia w tym roku okazja do wywalczenia sobie dobrych miejsc w klasyfikacji rocznej. Dobrych, a w niektórych przypadkach tych najlepszych. Drrrryń! Budziki nastawione? Czytaj dalej

PRÓBA GENERALNA – podsumowanie OiLibya Rallye du Maroc

OiLibya Rallye du Maroc to jeden z najtrudniejszych rajdów w całym cyklu Pucharu Świata FIA w Rajdach Cross Country oraz Mistrzostw i Pucharu Świata FIM w Rajdach Cross Country. Niektórzy zawodnicy wręcz uważają, że najtrudniejszy i chyba w sumie tak jest, gdyż rywalizacja tu jest potrójnie ciężka. Wymagające, pustynne trasy, ogromna presja na cenne punkty w klasyfikacji rocznej, a także szansa na ostatni trening przed Dakarem i możliwość konfrontacji z dakarowymi konkurentami to czynniki, które powodują, że w Maroko jedyne, czego można być pewnym, to to, że… nic nie jest tu pewne. No, prawie nic, bo w tym roku niektórzy mieli już psychiczny komfort w postaci wypracowanych wcześniej pucharów. Oni, ale i większość zawodników startujących w OiLibya Rallye du Maroc, traktowała jednak ten rajd jako próbę generalną przed Dakarem.  Czytaj dalej

MAROKAŃSKI „MAŁY DAKAR”

Rajd OiLibya Rallye du Maroc co roku gromadzi na starcie liczne rzesze zawodników, którzy pragną zmierzyć się z Saharą, rywalami, a także własnymi słabościami. Wśród tych śmiałków zwykle znajdują się największe sławy cross country, które właśnie tu toczą finałową batalię o światowe laury. Ale jest coś jeszcze, co skłania ich do przyjazdu do Maroko – jest to ostatnia okazja do treningu przed Rajdem Dakar w warunkach rywalizacji. Dlatego też często tu testowane są ostatecznie nowe pojazdy oraz przeddakarowa kondycja zawodników. To wszystko sprawia, że OiLibya Rallye du Maroc bywa nazywany „małym Dakarem”. Tak samo, jak w południowoamerykańskim klasyku, tak i tu nie może zabraknąć Polaków. Nasz kraj będą reprezentować Kuba Przygoński, Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk, Rafał Sonik, Kuba Piątek, Paweł Stasiaczek i Adam Tomiczek, a także Darek Rodewald i Michał Wrzos. Czytaj dalej