ZIMOWA BATALIA – startuje Baja Russia Northern Forest

Puchar Świata FIA w Rajdach Cross Country 2017 czas zacząć! Tradycyjnie pierwszą odsłoną pucharowych zmagań będzie jedyna runda rozgrywana w warunkach zimowych – Baja Russia Northern Forest. Zima nie jest straszna polskim zawodnikom, dlatego też w Karelii ze śniegiem, trasą i rywalami zmierzy się czworo Polaków.

логотип CЛ2017

Pucharowa karuzela AD 2017 zaczyna się kręcić! Walka o Puchar Świata FIA w Rajdach Cross Country standardowo rozpocznie się w Rosji, a konkretnie w położonej przy granicy z Finlandią Karelii, gdzie w najbliższy weekend rozegrana zostanie Baja Russia Northern Forest. Jest to jedyna okazja do zdobycia pucharowych punktów na śniegu, choć – niestety – niewielu poważnych graczy z tej możliwości korzysta. Tak też jest w tym roku – na liście zgłoszeń do Baja Russia w Pucharze Świata widnieje zaledwie 20 załóg, ale już wiadomo, że 3 z nich nie staną na starcie. Niestety wśród tych nieobecnych jest także polski pilot Sebastian Rozwadowski, który miał w tym rajdzie nawigować swojego dakarowego (i nie tylko) kolegę z Litwy, Benediktasa Vanagasa, Ten litewsko-polski duet bardzo chciał się zmierzyć w pierwszej rundzie Pucharu, niestety spowodowane złymi warunkami pogodowymi opóźnienie w wypłynięciu statku wiozącego pojazdy z Dakaru 2017 uniemożliwiło im udział w Baja Russia. W grze pozostały dwie polskie załogi, które już są w Karelii i niecierpliwie czekają na start rajdu. Jedna z tych załóg zna już smak Baja Russia – to Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk, którzy – podobnie, jak przed rokiem – nie odpuścili sobie frajdy ścigania się na śniegu. Wtedy jednak startowali Polarisem w grupie T3 i w tej kategorii zwyciężyli Baja Russia. To był pierwszy krok Arona i Szymona w drodze po triumf w T3 w całym Pucharze Świata, którym mogli się cieszyć już w Maroko. Ostatnią rundę Pucharu, Baja Portalegre 500, pojechali więc treningowo nowym pojazdem – Toyotą Hiliux Overdrive. W tym sezonie to właśnie nią zamierzają powalczyć na pucharowych trasach. Teraz po raz pierwszy sprawdzą ją w zimowej scenerii Rosji: – I wszystko zaczyna sie od nowa. W tym sezonie wracamy do Pucharu Świata w rajdach terenowych. Przed nami nowe wyzwanie, przenosimy się do królewskiej kategorii T1. W tym roku wystartujemy Toyotą Hilux T1 z zespołu Overdrive. Jak na razie mamy potwierdzone 4 starty – Rosja, Dubai, Abu Dhabi, Qatar. Jeszcze nie mamy decyzji co do reszty sezony, jednak bardzo cieszymy sie z tego programu startów. Dla nas to szansa zmierzenia sie z najlepszymi oraz możliwość rozwoju. Cieszę sie również z nawiązania współpracy z belgijska stajnią Overdrive, wierze że współpraca z tak doświadczonym zespołem będzie dużym atutem w naszych startach. Start Toyotą w Portugalii pokazał nam jak dużo jeszcze musimy sie nauczyć po przesiadce do najwyższej kategorii. Zdobycie doświadczenia będzie kluczowe w naszym rozwoju, ale gwarantuje że damy z siebie wszystko aby wykorzystać tą szanse jak najlepiej. Już nie mogę sie doczekać dźwięku naszego V8  🙂  – pisał na Facebooku Aron Domżała. Ten dźwięk już usłyszał – testy w pobliskiej Finlandii już za chłopakami.

br3

Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk oraz ich wytęskniona Toyota

Intensywne treningi jeszcze w kraju przeprowadziła druga z polskich załóg, jakie powalczą w Baja Russia Northern Forest, a mianowicie Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik. Marcin już od kilku miesięcy dosłownie przebierał nogami, by móc założyć kolcowane opony zakupione specjalnie na wyjazd do Rosji i pośmigać po ośnieżonych mazurskich lasach i jeziorach, a następnie w pełnym rynsztunku wyruszyć na Baja Russia. Wreszcie się doczekał – już za chwilę stanie na starcie swojej pierwszej w karierze Baja Russia: – Rajd zimowy, gdzie należy jechać na długim kolcu, był od zawsze na liście rajdów, w których bardzo chciałem wystartować. Okazja jest ku temu znakomita, bo gdzie szukać lepszych tras, jak nie na północy Rosji. Poza tym mamy sporo wspomnień z tego regionu – startowaliśmy już w jednym z najtrudniejszych rajdów przeprawowych Ładoga Trophy. To oczywiście inne rajdowe światy, ale powrót do Rosji jest dla nas zawsze ciekawym wyzwaniem. Patrząc na listę startową, wcale nie będzie łatwo. Będziemy rywalizować z miejscowymi kierowcami, ale i doświadczonymi wyjadaczami, takimi jak Vladimir Vasiliyev czy Boris Gadasin. Jedzie też Mirek Zapletal, a nasza walka jest zawsze zacięta, więc z pewnością kibice nie będą narzekać – mówi Marcin Łukaszewski.

br4

Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik zadebiutują w zimowej Baja Russia

Nie będą narzekać, bo sam rajd jest bardzo widowiskowy, gdyż nie dość, że jedyny zimowy, to także wyjątkowo szybki – jak mówią zawodnicy, w wielu miejscach obowiązuje tryb „flat out!” Dzięki temu Baja Russia jest także przewrotnym rajdem, gdyż wcale niekoniecznie triumfują w nim faworyci. Tak było choćby w ostatnich trzech edycjach tego rajdu. W 2014 wygrał debiutujący w Baja Russia Saudyjczyk Yazeed Al-Rajhi, który – jako przybysz z kraju bez śniegu – wzbudził zdegustowanie Rosjan. Rok później triumfował Fin Tapio Suominen, który m.in. był niegdyś pilotem Martina Kaczmarskiego. Rok temu natomiast znów na najwyższym stopniu podium Baja Russia nie stanął Rosjanin – wygrana przypadła w udziale Łotyszowi Marisowi Neiksansowi. W tym roku żaden z tych trzech triumfatorów nie będzie bronił swojego tytułu, natomiast w stawce zawodników rywalizujących o pierwsze punkty Pucharu Świata znajduje się najszybszy zeszłoroczny kierowca Baja Russia, Fin Tapio Lauronen, którego ponownie pilotować będzie jego syn Toni (Mitsubishi Pajero). To oni wygrali Baja Russia 2016, jednak nie wywieźli z Karelii pucharowych punktów, gdyż klasyfikowani byli wtedy wyłącznie w Mistrzostwach Rosji. Teraz mogą się okazać groźnymi rywalami dla pucharowych faworytów, a tych jest kilku. Najpoważniejszymi kandydatami do wygranej są przedstawiciele gospodarzy – zdobywcy Pucharu Świata z 2014 roku i triumfatorzy Baja Russia 2013, Vladimir Vasiliev i Konstantin Zhiltsov, którzy tym razem pojadą nie MINI, a BMW X3. Na liście zgłoszeń tuż za nimi znajduje się kolejna rosyjska para należąca do grona faworytów – Boris Gadasin i Dan Shchemel w nowej wersji standardowej „zabawki” Gadasina, G-Force BARS. Gadasin to niekwestionowany czempion Baja Russia – wygrywał ten rajd trzykrotnie (i raz w grupie T2), jednak ostatnie jego zwycięstwo miało miejsce w 2010 roku. Trzecia pozycja na liście zgłoszeń to najpoważniejszy z faworytów spoza Rosji, urzędujący Mistrz Europy, Polski, Czech i Węgier Miroslav Zapletal. Pojedzie oczywiście swoim mistrzowskim Hummerem H3 Evo VII, a na jego prawym fotelu zasiądzie Marek Sykora, który towarzyszył Mirkowi podczas styczniowego Africa Eco Race. Mirek i Marek, dwa polskie duety – Marcin z Magdą i Aron z Szymonem oraz Finowie Lauronenowie to jedyne załogi T1 spoza Rosji (w sumie startuje 10 aut T1). Zapowiada się więc na ciekawą walkę „Rosja vs reszta świata”. Wyjątkowo ciekawie w tym roku może natomiast wyglądać rozgrywka w grupie T2, bo nie zabraknie „wielkich nazwisk”. W Baja Russia wystartuje ubiegłoroczny zwycięzca Pucharu Świata w T2, Katarczyk Adel Abdulla, pilotowany ponownie przez Francuza Sebastiena Delaunaya. Również zdobywcy 2. miejsca w PŚ 2016, Saudyjczyk Yasir Seaidan, który wystartuje z niemieckim pilotem Laurentem Lichtleuchterem, ma chrapkę na podbicie Rosji. Tym dwóm zagranicznym załogom będą chcieli popsuć szyki „lokalesi”, Alexander Terentyev i Alexey Bercut, którzy wygrali Baja Russia 2016 w T2. Co ciekawe, wśród aut seryjnych proporcje są odwrócone – Rosjan jest zdecydowanie mniej, bo na 7 załóg tylko 2 są „tutejsze” (ta druga to Alexey Titov i Andrey Rusov). W rozgrywce – oprócz wymienionych załóg – zobaczymy załogę saudyjską, kazachską, a także duet z Turkmenistanu. Wyjątkowo uboga w tym roku jest zaś obsada grupy T3 – na liście zgłoszeń widnieje tylko jedna załoga i nie są to Rosjanie J Honoru T3 będą bronić Francuzi – Jean-Paul Van Bohemen i Herve Lavergne. Kolejne 13 załóg, jakie staną na starcie Baja Russia Northern Forest, to zawodnicy rywalizujący wyłącznie w Mistrzostwach Rosji.

br1

Trzeba przyznać, że trasy Baja Russia są urokliwe

Pierwszym starciem w Baja Russia Northern Forest 2016 będzie rozgrywany w piątkowe popołudnie ponad 3-kilometrowy prolog – pierwsza załoga wyruszy na trasę ok. 13:00 polskiego czasu. Na sobotę zaplanowane są dwa oesy – pierwszy z nich liczy 103km, zaś drugi 124. Najdłuższy odcinek zawodnicy dostaną „na deser” – w niedzielę zmierzą się z ponad 178-kilometrowym oesem. Łącznie podczas Baja Russia zawodnicy pokonają ponad pół tysiąca kilometrów, z czego ponad 409km to właśnie śnieżne oesy.

 

AM

Fot. Łukasz Pączkowski / offroadSPORT, Facebook.com/Aron Domżała, Sergey Talantsev (via Facebook.com/Baja Russia Northern Forest)
 

 

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s