KARTY ODKRYTE – Kto, z kim, czym na Columna Medica Baja Drawsko

Główny element układanki pod tytułem Columna Medica Baja Drawsko 2017 już jest znany. Mowa o zawodnikach, którzy – jak zwykle – dopisali. Lista zgłoszeń obejmuje aż 109 pozycji! W znacznej mierze w Drawsku spotka się stara gwardia, będzie trochę nowych twarzy czy też powrotów po przerwie. Niektórzy zmieniają pojazdy, inni grupy, a nawet kategorie. Są też niespodzianki. Niestety, paru osób zabraknie na starcie Columna Medica Baja Drawsko.

No nareszcie! Do Baja Drawsko można już odliczać godziny! Trasy przyszykowane, sędziowie już na walizkach, brakuje tylko zawodników. Ci na tym rozpoczynającym sezon cross country w Polsce zwykle dopisują, więc i tym razem frekwencja jest imponująca. Publikacja list zgłoszeń to zawsze ten ostatni i bardzo wyczekiwany moment przed rajdem. Karty już odkryte, więc przyjrzyjmy się tym asom, królom i jokerom, no i oczywiście damom.

RMPST / CEZ

BDgrajek

Włodek Grajek i Piotrek Brakowiecki otwierają listę zgłoszeń RMPST

Pierwsi na liście zgłoszeń do Columna Medica Baja Drawsko w klasyfikacji RMPST / CEZ są urzędujący Wicemistrzowie Polski, Włodek Grajek i Piotrek Brakowiecki, którzy kontynuują swoją przygodę z BMW X5, pozbywszy się w międzyczasie starego, dobrego SAMa MRT. Autko trafiło w dobre ręce, ale o tym dalej. Kolejna pozycja na liście to Marcin Łukaszewski i Magda Duhanik, którzy mają już za sobą pierwsze tegoroczne zwycięstwo w CEZ, które wywalczyli sobie na Węgrzech. W zeszłym roku na Baja Drawsko mieli niemiłą przygodę w postaci dachowania i na pewno liczą na to, że ten sezon RMPST otworzą bez takich niespodzianek. Niespodzianką za to będzie przyjazd kolejnej załogi, która widnieje na liście zgłoszeń – stanowią ją Węgrzy Imre Fodor i Mark Mesterhazi w Fordzie Rangerze. W zeszłym roku tych zawodników także można było zobaczyć wśród załóg zgłoszonych do niektórych rund RMPST czy CEZ, gorzej jednak było z ich faktyczną obecnością. Czy zatem zobaczymy ich w Drawsku? Okaże się. Raczej natomiast zobaczymy kolejną załogę, czyli Zbyszka Jasiewicza i Ernesta Góreckiego w ich „drapieżnym” Chevrolecie. Rafał Marton „przywiezie” z kolei swojego duńskiego kierowcę, Jesa Munka, który już się dobrze zaznajomił z polskimi trasami. Dla Michała i Julity Małuszyńskich obecność w Drawsku to w zasadzie obecność obowiązkowa, więc nie mogło ich zabraknąć na liście zgłoszeń. Swojego Forda F-150 ma zamiar przywieźć na Baja Drawsko Czech Zdenek Porizek, którego też już znamy z polskich tras. W jego przypadku natomiast nastąpiła zmiana pilota – w zeszłym roku jego nawigatorem był Słowak Marek Sykora, który aktualnie walczy z piaskami pustyni na Abu Dhabi Desert Challenge u boku Mirka Zapletala. W Drawsku Porizek wystartuje z innym znanym polskim kibicom pilotem, Pavlem Vaculikiem, którego w zeszłym roku widywaliśmy na prawym fotelu u Tomasa Ourednicka, zatem wszystko zostaje w rajdowej rodzinie 😉 Skoro o rodzinie mowa, to Pavel Vaculik ma całkiem zdolnego brata Borisa Vaculika, który także wybiera się na Baja Drawsko w roli kierowcy. I to by było na tyle, jeśli chodzi o załogi z „królewskiej” grupy T1. Tylko jeden zawodnik zgłoszony jest w grupie T3 – to Słowak Juraj Urlich, który wystartuje Klementem Mosquito. Na pewno kojarzycie to specyficzne, jednoosobowe auto z otwieranymi do góry drzwiami, rzeczywiście przypominające moskita czy innego owada – kilkukrotnie gościliśmy bowiem w Polsce (ostatnio na Baja Poland) sympatycznych Węgrów, Zoltana Hangodi i Gabora Juhasza, którzy właśnie takimi pojazdami się u nas ścigali. Ten „Moskit”, którym pojedzie w Drawsku Juraj Urlich, to jednak jego własna robota. W T2 w Drawsku zmierzy się prawie sama „stara gwardia”, a więc Mistrzowie Polski Grzesiek Szwagrzyk i Kuba Moliter, Robert Kufel i Daniel „Lopez” Dymurski„baba za kółkiem”, czyli Klaudia Podkalicka oczywiście z Błażejem Czekanem, Tomek Piec z Gabrysiem Prochackim, oraz Mariusze Wilk i Krawczyk. Oprócz tych „standardowych” załóg, w T2 w Drawsku wystąpią także Dariusz Kalisz i Marek Siarek w Toyocie Land Cruiser oraz Mateusz Bartkowiak i Robert Boruszak w Navarze – tę drugą parę widzieliśmy już na Baja Żagań, tyle, że startowali wtedy w RPPST. Grupa TH, co ciekawe, będzie najsilniej obsadzoną grupą na Baja Drawsko – zgłoszonych w niej jest aż 9 aut! Tu to już całkiem sami znajomi 😉 Listę otwierają oczywiście Mistrzowie Polski – Krzysiek Antończak i Andrzej Mańkowski, których chyba tylko jakaś katastrofa mogłaby powstrzymać od udziału w Baja Drawsko. Ścigać się z nimi będą tradycyjnie przedstawiciele RMF 4Racing Team, i to w powiększonym jak na TH składzie –  standardowo będą to Olek „Fazi” Szandrowski i Rafał Płuciennik (tradycyjnie Nissanem Patrolem), ale także Krzysiek Biegun i Tomek Dołhan, którzy w zeszłym roku również jeździli Patrolem, ale w OPEN, a teraz przy ich zgłoszeniu widnieje Pajero z grupy TH. Po krótkiej i niezbyt udanej przygodzie z Chevroletem, do swojej Navary wrócił Sebastian Ciuła i również nią wystartuje w Drawsku. Nastąpi jednak zmiana na prawym fotelu tej Navary – Pawła Kołasińskiego zastąpi bowiem Daniel Burzyński, któremu chyba znudziło się serwisowe życie 😉 Nie startowanie z kolei znudziło się Robertowi Łyżwie i Michałowi Krotiukowi zwanym „wariatami” 😉 , którzy przez prawie rok pauzowali i teraz powracają do gry – wreszcie! Wreszcie, bo ta załoga to gwarancja dużej ilości uśmiechu i śmiechu. Tuż za nimi na liście zgłoszeń znajduje się czeska załoga w składzie Radim Baculik i Petr Kostka, których polscy kibice znają z Baja Poland – choćby z tego, że to oni byli autorami dość spektakularnego zderzenia z ciężarówką na trasie. Tym sympatycznym Czechom mimo tego incydentu polskie trasy najwyraźniej się spodobały i zamierzają na poligon drawski powrócić podczas Baja Drawsko. W TH wystartuje jeszcze jedna czeska załoga i również nam znana – to jadący Bowlerem Wildcat Vlastimil Forejt i Frantisek Prazak. Na starcie Baja Drawsko staną również „stali bywalcy” RMPST, czyli Grzesiek Marciniak i Krzysiek Tomczuk. Stawkę TH uzupełni Wichura Rally Team, czyli Mariusz Wiatr i Artur Szczygieł, którzy w tym sezonie zmienili auto – to właśnie oni kupili SAMa MRT Włodka Grajka. Wystartowali nim w 1 rundzie CEZ na Węgrzech, jednak nie mieli szczęścia i już na pierwszym oesie musieli się wycofać z rajdu z powodu awarii. Miejmy nadzieję, że na Baja Drawsko będą mieli więcej szczęścia. Na szczęście liczyć też będą 4 załogi, które wystartują w ramach grupy OPEN. Listę tych załóg otwiera małżeństwo rajdowych weteranów, dakarowców, czyli Darek i Małgosia Żyła. Kolejna załoga to „transfer” z T3, a mianowicie Jacek Kozakiewicz i Łukasz „Łoker” Łaskawiec, którzy Polarisa zamienili na Yamahę YXZ, stąd też zmiana grupy. Następni na liście zgłoszeń są Paweł Liczycki i Grzesiek Komar, którzy w poprzednim sezonie walczyli w RPPST, a teraz wzbogacili się o licencje i Forda Rangera, którym będą się ścigać w Mistrzostwach. Ostatnią pozycją na liście zgłoszeń terenówek z grupy OPEN jest Toyota Hilux, którą pojadą Filip Łukasik i Bartek Krencik z XYZ Team. Toyota niespecjalnie miała ochotę współpracować w ubiegłym roku, ale teraz została gruntownie przebudowana, ulepszona i uzbrojona, więc chłopaki liczą na to, że ostatni (na liście) będą pierwszymi (na mecie). Nie dopisały w tym roku ciężarówki – na liście zgłoszeń widnieje tylko jeden pojazd z grupy T4, którym jest Tatra 815 pod dowództwem Filipa Skrobanka, którego gościliśmy w Drawsku w zeszłym roku, a miłośnicy Dakaru z pewnością go kojarzą z roli mechanika pokładowego dakarowej Tatry Jarka Kazberuka i Robina Szustkowskiego. Skrobankowi zaś na Baja Drawsko będą towarzyszyć Pavel Vrnak i Petr Lesak.

RPPST

BDjapa

Jacek „Japa” Soboń powalczy o obronę zeszłorocznego tytułu

Od razu się wytłumaczę – RPPST to najbardziej „płynna” grupa uczestników, więc niestety nie wszystkich jestem w stanie zapamiętać. Z góry zatem przepraszam, jeśli kogoś pominę. Część nazwisk jednak powtarza się co rajd i takich na liście zgłoszeń do Baja Drawsko jest całkiem sporo. Taki choćby Jacek „Japa” Soboń, którego nawet po jednokrotnym spotkaniu nie da się nie zapamiętać 😉 A ja go znam już kilka lat, razem się w błocie bawiliśmy 😉 Japy, który w minionym sezonie wywalczył sobie zwycięstwo w całym RPPST, nie może więc zabraknąć na Baja Drawsko. No, chyba że jednak faktycznie nie zdążą z przygotowaniem Zjeeba, ale jak ich znam, to nawet samą klatką na kołach byliby w stanie pojechać 😉 No więc jeśli Japa wystartuje, to z nowym pilotem – będzie nim Waldemar Niezabitowski. Bez zmian pozostaje natomiast skład zielonego Wranglera, który niekiedy z powodzeniem wydziera Zjeebowi, a wraz z nim Japie, rajdowe zwycięstwa. Chodzi oczywiście o najpoważniejszych konkurentów Japy, czyli Tomka i Filipa Gołków, którzy również w Drawsku powalczą o triumf. Kolejny na liście zgłoszeń w S1 jest Tomek Wojtyra, który na Baja Drawsko pojedzie z nowym pilotem – jest nim Michał Pielużek, były pilot UTV Nikodema Suzina. Następne pozycje na liście zajmują „starzy znajomi” – Jakub Jęch i Łukasz Kujbida, Sławek Jabłoński i Rafał Jędrys oraz Janusz Ellert i Tomasz Kwaśniewski – ci ostatni w Land Cruiserze o wyglądzie Hiluxa 😉 Cztery kolejne załogi to także znajome nazwiska – Piotr Burchacki i Tomasz Janik, Łukasz Bzdyl i Mariusz Włosiński, Kazimierz Bzdyk i Wojciech Topór, Dominik Bugajski i Kamil Nowak. 211 i 212 to z kolei dwie rodzinne załogi – Wojciech i Maciej Maks oraz Maciej i Beata Pelc. Małżeństwo Pelców znają kibice rajdów przeprawowych, bo w takich właśnie startowali do tej pory. Teraz się przekonają, jak smakuje cross country. Smak zarówno przepraw, jak i cross country zna już kolejna uczestniczka Baja Drawsko, Ewa Soroczyńska. Na prawym fotelu jej charakterystycznego czerwonego Tomcata ponownie zaś zasiądzie Radek Bomba. Listę zgłoszeń w S1 uzupełniają dwie załogi z klasy S1-3000, czyli „klasowi” rywale Japy – znani już Mateusz i Patrycja Marciniak oraz nowi, o ile się nie mylę, Piotr Jabłoński i Robert Moks. Wybitnie liczna będzie na Baja Drawsko reprezentacja grupy S2 – oprócz 14 załóg zgłoszonych w tej grupie, walczyć o laury w niej będzie także armada 8 Dacii, które zmierzą się także w Dacia Duster Cup. Spójrzmy najpierw na tych, którzy wybrali inne auta. Jak zwykle większość z nich pojedzie Mitsubishi Pajero – stąd czasami rozgrywka w S2 bywa nieoficjalnie nazywana „Pucharem Pajero”. W Baja Drawsko z tego modelu auta skorzysta aż 10 załóg, 3 załogi pojadą Nissanami Patrolami, a 1 Jeepem Wranglerem. I kogo tu mamy ze znajomych? Oczywiście dwie załogi Rajdos Ekipos, które w zeszłym roku stoczyły bratobójczy bój o Puchar Polski w S2, wygrany ostatecznie przez Darka i Bartka Krzywkowskich, którzy w związku z tym otwierają listę zgłoszeń do Baja Drawsko w tej grupie. Tuż za nimi jest druga z załóg Rajdos Ekipos, lecz w zmienionym składzie, bowiem do Michała „Golona” Goleniewskiego dołączy Tomasz Maciążek, zastępujący na prawym fotelu Mateusza Króla. 6 kolejnych załóg na liście zgłoszeń to także starzy znajomi – Tomasz Kobyłecki i Michał Pawłowski, Tomasz Pilch i Marcin Pawłowski, Michał Okonowicz i Grzegorz Adamiak, Sebastian Matyszczuk i Rafał Grzywacz oraz Karol Zarycki i Marcin Michalski. Numer 224 na swoje Pajero naklei męsko-damska załoga w składzie Krzysztof Krupa i Barbara Sobańska. 225 to z kolei następna z rodzinnych załóg – Leszek i Michał Kokoszka. Jakub Łytkowski i Dominik Jazic po jednorazowym epizodzie z płonącym Chevroletem Silverado (Baja Poland) tym razem stawiają na Nissana Patrola. A Michałowie Smoleński i Wilczyński pozostają wierni swojemu Wranglerowi i nim wystartują w Drawsku. Wojtek Poręba ponownie nie pojedzie z synem Patrykiem, z którym zwykł niegdyś przemierzać trasy rajdów przeprawowych – pilotem Wojtka będzie tym razem Piotr Jankowski. Krzysztof i Karol Marciniak to także stali bywalcy RPPST, natomiast zamykająca listę „zwykłego” S2 załoga Jakub Zawłocki i Paweł Walczak to chyba nowi w tej rozgrywce. Ostatnie 8 pozycji na liście zgłoszeń RPPST to wspomniane Dacie Duster z Dacia Duster Cup. Na czele tej listy znajduje się Krzysiek Wicentowicz, którego pilotem będzie dobrze zaznajomiony z terenowymi, w tym także dakarowymi, trasami pilot, Bartek Boba. Za nimi na liście widnieją dwie załogi, które dotąd ścigały się PPRB UTVami spod znaku Formotiva Rally Team – Jan Kozioł i Piotr Greguła oraz Wojciech Furman i Michał Augustyniak. Zmieniając pojazd i kategorię, panowie także zmienili nazwę teamu na Adventure Rally Team, natomiast zachowali zielone barwy. Co ciekawe, za kierownicami dwóch Dacii zasiądą panie – Magdalena Zając (z pilotem Kazimierzem Ruszelem) i Katarzyna Makowska (z Bartłomiejem Makowskim). Pozostałe 3 załogi to już panowie – Konrad Sznajder i Tomasz Mroczek, Tomasz Baranowski i Grzegorz Konczak oraz Michał Kidacki i Krzysztof Magdziński. Ciekawa jestem, czy te wszystkie Dustery – poza tymi zielonymi z Adventure Team – będzie można odróżnić po czymś innym niż numery startowe 😉

PPRB

kubuś

Kuba Piątek powróci na polskie trasy baja po prawie dwuletniej przerwie

„To miała być niespodzianka…” – napisał mi Kuba Piątek, kiedy po zobaczeniu list zgłoszeń powiedziałam mu, że fajnie, że startuje w Baja Drawsko. No cóż, po publikacji list już trudno się „ukryć”, choć przyznam, że do tego momentu Kuba dzielnie znosił moje pytania o jego rajdowe plany na ten rok, którymi dręczyłam go od Dakaru 2017. Ostatni Dakar okazał się dla niego pechowy i skutkujący złamaniem kości śródręcza, ale ręka już wyleczona, a Kuba bez motocykla żyć nie może, zatem pewnie ten Dakar będzie sobie chciał w maleńkim stopniu zrekompensować w Drawsku. Na swój motocykl Kuba Piątek naklei numer 1 i to właśnie on otwiera listę zgłoszeń do Columna Medica Baja Drawsko w PPRB. Dodajmy, że listę wyjątkowo liczną, bo liczącą aż 42 pozycje! Z numerem 2 pojedzie natomiast inny dakarowiec, a w dodatku zdobywca Pucharu Polski 2016 w grupie Moto, Krzysiek Jarmuż, zwany przez niektórych sędziów „shakiem z jarmużu” 😉 Kolejny dakarowiec wystartuje  Baja Drawsko z numerem 8 – będzie to Czech Rudolf Lhotsky, który także już stawał do walki na polskiej ziemi. Zapowiada się zatem ciekawy dakarowy pojedynek na drawskich trasach! Ale nie tylko oni będą się w Drawsku ścigać na motocyklach. Motorki obrodziły! Będzie bowiem aż 9 motocyklistów! Numer 3 to jedyny motocyklista, który w ubiegłym roku widniał na listach startowych wszystkich rund PPRB, choć start w jednej z nich – Baja Poland – pokrzyżowała mu choroba. Mowa o najbardziej uśmiechniętym z motocyklistów PPRB, Piotrku Zawilińskim. Ciekawe, z jakim kolorem irokeza zaprezentuje się w Drawsku 😉 A może całkiem zmienił fryzurę? Spośród 9 „jeźdźców” motocykli jeszcze 2 to twarze i nazwiska znane z udziału w PPRB – to Tomek Dąbrowski i Marcin Żukowski. „Nowi” z kolei to Jacek Bartoszek, Andrzej Niski i Tomasz Morawski. Jak zwykle najmniej liczną grupą w PPRB są zawodnicy jadący quadami „ośkami” (Q2), choć w Drawsku, w porównaniu z zeszłorocznymi rundami, i tak będzie ich więcej, bo aż pięcioro. Oczywiście pierwsze trzy miejsca na liście zgłoszeń okupują zawodnicy z podium klasyfikacji rocznej – Adrian Janik, Piotrek Serbista i Agata Stefaniak. Nie mogę nie wspomnieć, że Agata w tym sezonie chce być jeszcze bardziej dostrzegalna na trasach i całkowicie idzie w róż 😉 Warto też dodać, że dla Agaty będzie to już drugie starcie w tym roku – walczyła niedawno w Mistrzostwach Europy na Węgrzech. Tam także w szranki stanął Przemysław Pawłowski, który również wystartuje w Drawsku. Na drawskich trasach walczyć będzie także doświadczony zawodnik, który brał udział m.in. w Mistrzostwach Europy czy Pucharze Świata, Zbigniew Zych. Aż 14 zawodników zgłosiło się do udziału w Baja Drawsko w grupie Q4, czyli quadów czteronapędowych. Tradycyjnie bój ze sobą stoczą „Janosiki” i Lindner Bros. „Janosików” standardowo reprezentować będą Andrzej Pieron – zwycięzca klasyfikacji rocznej 2016, Remik Kusy i Piotrek Ceklarz. Lindner Bros to oczywiście niepokorni bracia Arek i Radek Lindnerowie. W barwach Łódzkiego Klubu Offroadowego, który reprezentują Arek i Radek, pojadą także Darek Szor (już znany) i Jarek Szpunar (jeszcze nie znany). Ponownie w Drawsku pojawi się gość z Danii, Nikke Harkjaer – bardzo sympatyczny i pogodny quadowiec, którego mogliśmy spotkać tu także w zeszłym roku. Kolejne nazwiska na liście zgłoszeń w Q4 to Andrzej Hawryluk, Daniel Radzio, Robert Jasiukajć i Marcin Talaga (ten ostatni już pojawiał się w rozgrywkach PPRB). Również 14 pozycji liczy lista zgłoszeń UTV, czyli i ta kategoria się rozrasta. Pierwsi na tej liście są obrońcy zeszłorocznego tytułu, Mateusz Budziło i Tomek Waloch, którzy jednak na dalszą część sezonu plany mają trochę inne i szykują niespodziankę. W Drawsku zobaczymy także dobrych znajomych z poprzedniego roku – Roberta Dorosza i Michała Osucha, Mirka Stocerza i Grześka Kubis, rodzinną załogę Waldka i Kaję Wojnarów, a także francuski duet Christophe Courtin i Emeric Cournuaud de Cournuaud. Na trasy wraca także jeżdżący w ubiegłym roku „w kratkę” Robert Lamenta, któremu na prawym fotelu Polarisa będzie towarzyszył „dezerter” z Q4, Michał Ćwiertniewski. Z Mistrzostw Polski do Pucharu przetransferowali się natomiast Andrzej Miklaszewski i Jarek Małkus. Spośród tych, którzy pojawiali się już w rozgrywkach PPRB, w Drawsku zamelduje się także Marek Petters, którego nawigatorem będzie Tomasz Barabas. „Nowi” to z kolei Rafał Krawczyk i Maciej Cech. Piotr Zeszuta, Grzegorz Mikuła i Piotr Szczygieł oraz Mariusz Miszczuk i Andrzej Kowalski. Natomiast największą niespodzianką jest ostatnia załoga na liście zgłoszeń, a mianowicie Marcin Sobiech i Inez Kieliba, Wicemistrzowie Polski 2016 w grupie T2. Swoje mistrzowskie Pajero wystawili na sprzedaż (wciąż jest do wzięcia!), zaś wzbogacili się w Yamahę YXZ, którą chcą w tym roku startować w PPRB. Mimo zgłoszenia w Baja Drawsko raczej jednak nie wystartują, bo nie zdążyli do końca uzbroić i przetestować swojego nowego pojazdu, ale zapowiadają start w Baja Carpathia oraz… towarzyską wizytę w Drawsku.

NIEOBECNI

BDwasiak

Sławek Wasiak w tym roku nie powtórzy sukcesu z Baja Drawsko 2016

Usprawiedliwieni czy nie – poniższych zawodników będzie mi na Baja Drawsko brakowało. Po pierwsze, na starcie w swoim domowym rajdzie nie stanie Sławek Wasiak, który w zeszłym roku święcił tu triumfy. Jego jednak na pewno w Drawsku będzie można spotkać. Nie spotkamy natomiast urzędującego Mistrza Polski Mirka Zapletala, który aktualnie dzielnie walczy z wydmami i innymi pustynnymi atrakcjami na Abu Dhabi Desert Challenge. Zobaczymy natomiast – choć w roli kibica – Mistrza Polski Pilotów Bartka Momota, który w tym roku ponownie zasiadać będzie na prawym fotelu Mirkowego Hummera (mają już w komplecie pojawić się na Baja Carpathia). Będzie mi także brakowało innego czeskiego kierowcy, Tomasa Ourednicka wraz z jego niegasnącym serdecznym uśmiechem – on z kolei za tydzień swoim nowym dakarowym Rangerem będzie pokonywał pustynne trasy Marocco Desert Challenge. W T2 z kolei jakoś dziwnie będzie bez Marcina i Inez, ale na szczęście na rajdach będziemy się nadal widywać. Niestety zabraknie w tym sezonie Emila Grabowskiego, który popsuł sobie kregosłup i bedzie go operacyjnie naprawiał – trzymam kciuki! Stęskniłam się już także za przesympatycznym małżeństwem Rebeką i Grześkiem Jankowskimi, których też w Drawsku zabraknie. Na rodzime trasy mogliby też wrócić Łukasze- Lechowicz i Solecki, bo niedługo zapomnę, jak wyglądają 😉 Zdecydowanie za mało ciężarówek pojawi się w Drawsku – szkoda, że Mistrz Polski 2016 Martin Macik nie polata (dosłownie!) po poligonie drawskim swoim żółtym Liazem. W RPPST po raz kolejny – niestety!!! – zabraknie mi „baby z jajami”, czyli Magdy Gadaj i jej taty, Mieczysława. W Drawsku zabraknie także innej damsko-męskiej (a właściwie męsko-damskiej) załogi w składzie Rafał Romaldowski i Monika Mikiel. Z RPPST wykruszyli się także Jarek Andrzejewski i Maciek Radomski, którzy zrobili licencje, ale w RMPST w Drawsku także nie wystartują. Spośród zawodników PPRB na pewno będzie mi brakowało zawsze pozytywnie nastawionego Grześka Brzezińskiego – zdrówka, chłopaku! Pauzuje także Maciek „Albin” Albinowski, któremu już bardziej w głowie trasy dakarowe niż krajowe, co nie zmienia faktu, że bez niego będzie jakoś dziwnie. Spośród załóg UTV, które regularnie startowały w zeszłym roku, w Drawsku nie pojawią się też Bartek Piela i Mariusz Sirocki oraz Nikodem Suzin. „Kwiatków” z trasy nie będą mi już też przywozić Łukasz Szymczak i Artur Jankowski, którzy już w listopadzie poinformowali mnie o rezygnacji ze startów – a szkoda… I nie tylko ze względu na te kwiatki…

No dobra, czas w drogę! Do zobaczenia w Drawsku!

AM

Fot. Paweł Rosłoń, AM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s