NAWIGATORZY DO DZIEŁA! – startuje Qatar Cross Country Rally

Po trudnym starciu z niebotycznymi i bezkresnymi wydmami w Abu Dhabi, zawodników startujących w samochodowym Pucharze Świata FIA w Rajdach Cross Country, a także w motocyklowych Mistrzostwach i quadowym Pucharze Świata FIM w Rajdach Cross Country czeka kolejna bliskowschodnia potyczka – w Katarze. Qatar Cross Country Rally słynie ze zróżnicowanych krajobrazów, nieprzyjaznej kamienistej pustyni, a przede wszystkim wybitnie skomplikowanej nawigacji. Tu nie tyle wygrywa się prędkością, co umiejętnością rozszyfrowania zagadek zawartych w roadbooku. Z tym nawigacyjnym koszmarem zmierzy się 7 biało-czerwonych.

Qatar Cross Country Rally (wcześniej Sealine Cross Country Rally) jest już 4 odsłoną walki o punkty Pucharu Świata FIA w Rajdach Cross Country oraz 2 o punkty Mistrzostw i Pucharu Świata FIM w Rajdach Cross Country. Dla załóg samochodowych jest to drugi z czterech tegorocznych tygodniowych maratonów, w których stawka jest bardzo wysoka, bo te rundy są podwójnie punktowane. Katarska rozgrywka może bardzo mocno namieszać w dotychczasowych klasyfikacjach, szczególnie, że jest bardzo trudna. Co roku zawodnicy muszą się tu mierzyć ze zróżnicowanym terenem – piasek, wydmy i kamieniste szlaki to to, co QCCR serwuje w swoim menu. Problemów nastręczają zwłaszcza kamienie, bowiem te mniejsze, ostre tną opony jak żyletki, zaś spotkanie z tymi dużymi bywa bardzo groźne. Organizatorzy w tym roku postanowili nieco zredukować te kamieniste partie rajdu, jednak to wcale nie oznacza, że będzie łatwiej. Prawdziwą zmorą zawodników startujących w QCCR jest bowiem makabryczna wręcz nawigacja, a tej tradycyjnie nie zabraknie. Ten rajd często jest nazywany rajdem nawigatorów i tym razem też oni będą tu grać główne role. Z tym wyzwaniem zmierzą się 32 załogi samochodowe, 13 motocyklistów i 7 quadowców. Oczywiście nie zabraknie Polaków – na starcie zobaczymy 6 Polaków i „Polaka z importu”.

 

POLACY

Żadnej z dotychczasowych 3 rund Pucharu Świata FIA nie opuściła polska załoga samochodowa jeżdżąca w tym sezonie Toyotą Hilux Overdrive, Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk. Zwycięzcy Baja Russia aż do Abu Dhabi Desert Challenge dzierżyli palmę pierwszeństwa w tej klasyfikacji, jednak rozgrywka na pustyni Rub Al.-Khali okazała się dla nich pechowa – stan zdrowia Arona bowiem zmusił ich do wycofania się z rajdu na 3 etapie: – Po powrocie do Polski byłem u kilku specjalistów i wszystko wskazuje na problemy z uchem środkowym. Potężne upały i ciągła jazda w górę i w dół, po miękkim podłożu spotęgowały moje problemy zdrowotne i zmusiły do rezygnacji z rywalizacji. Teraz czuję się znacznie lepiej, a dodatkowo płaska pustynia Kataru, nie powinna powodować podobnych dolegliwości – mówi Domżała. Ból głowy, ale ten przysłowiowy, może natomiast dokuczać jego pilotowi, Szymonowi Gospodarczykowi, gdyż podczas Qatar Cross Country Rally to on będzie miał najwięcej ciężkiej pracy: – Wydm może jest niewiele, ale za to są ostro ścięte i w ubiegłym roku zakończyło na nich rajd kilka samochodów i motocykli. Trzeba też uważać, na kamienie, bo niektóre osiągają rozmiary mikrofalówek i łatwo o złapanie kapcia. Bezpieczeństwa jest tu priorytetem. Niemal codziennie śmigłowiec ratunkowy zabiera do szpitala któregoś z zawodników. Przekonałem się przed rokiem, że około 70 procent sukcesu zależy tu od pilota. Startując pierwszy raz nie miałem pojęcia z czym przyjdzie mi się zmierzyć. Teraz jestem już mądrzejszy. Odkopałem zeszłoroczne roadbooki i przenoszą je na mapy Kataru. Przypominam sobie i analizuję błędy, bo z nich można wyciągnąć najwięcej nauki. Staram się solidnie przygotować, ponieważ jestem świadomy co mnie czeka. Jeździmy tu po własnych śladach z poprzednich dni, a na niektórych skrzyżowaniach mamy pięć dróg do wyboru i często dopiero po kilkunastu kilometrach przekonujemy się, czy wybraliśmy dobrze, czy też popełniliśmy błąd i musimy zawracać… Orientacja jest utrudniona, a pustynia tak jednolita, że stojąc 30 metrów od drogi można jej nie zauważyć – opowiada Gospodarczyk.

Qaron

Aron Domżała i Szymon Gospodarczyk po kłopotach w Abu Dhabi powalczą w Katarze o awans w klasyfikacji Pucharu Świata

Zeszłoroczne roadbooki mogą się z pewnością przydać do analizy błędów, mniej zaś do nawigacji w tegorocznej edycji QCCR, gdyż organizatorzy postanowili trasę co nieco pozmieniać. Szansę na uporanie się z tą trasą ma kolejny z Polaków, choć na listach zgłoszeń czy w wynikach figurujący jako Francuz, Xavier Panseri. Dla niego ułatwieniem będzie bowiem… jego kierowca, Mohammed Abu Issa, rodowity Katarczyk, w dodatku znający trasy QCCR z perspektywy quada, którym tutaj do tej pory startował (i wygrywał!), a zatem także zaznajomiony z tym rajdem od strony nawigacyjnej. Ten duet świetnie się spisał w Emiratach, sięgając po swoje pierwsze podium w Dubai International Baja, a następnie kolejne w Abu Dhabi Desert Challenge. Dzięki temu zajmują obecnie pozycję wiceliderów Pucharu Świata.

Qpanseri

„Polski Francuz” Xavier Panseri znów będzie pełnił rolę nawigatora Katarczyka Mohammeda Abu Issy

Bliźniaczym do ich MINI All4 Racing w Katarze pojedzie ich kolega z zespołu X-raid, Jakub Przygoński, który właśnie tu zaliczy swój pierwszy start w cross country od czasu Dakaru 2017. Podobnie, jak na Dakarze, jego nawigatorem będzie Tom Colsoul. Dla Przygońskiego będzie to samochodowy debiut w tym rajdzie: – Udział w zbliżającym się rajdzie to istotny element przygotowań do kolejnego Dakaru i dlatego właśnie rywalizację w Pucharze Świata postanowiliśmy rozpocząć od zawodów o wysokim współczynniku trudności. Do tej pory miałem okazję przemierzać tutejsze OSy jako motocyklista. Doskonale pamiętam mocno rozjeżdżoną pustynię i nakładające się na siebie szlaki. W tym roku po raz pierwszy wystartuję w Katarze jako kierowca rajdowy. To nowe doświadczenie dla mnie, ale też duże wyzwanie nawigacyjne dla Toma, który przez pięć dni będzie miał pełne ręce roboty – mówi Przygoński.

Qprzygon

Kuba Przygoński i Tom Colsoul powracają na trasy cross country

Zupełnymi debiutantami na tych trasach będą zaś młodzi motocykliści z Orlen Team, Adam Tomiczek i Maciej Giemza. Chłopaki zaliczyli bardzo dobry występ w Abu Dhabi Desert Challenge, gdzie wywalczyli sobie pozycje lidera (Tomiczek) i wicelidera (Giemza) klasyfikacji Juniorskiej Mistrzostw Świata FIM w Rajdach Cross Country.

Qgiemza

Maciek Giemza w Katarze zaliczy swój drugi start w Mistrzostwach Świata FIM

Tomiczek na dodatek „załapał” się do Top 10 ogólnej klasyfikacji Mistrzostw i zajmuje w niej 9 miejsce: – To zupełnie inna specyfika zawodów. Istotnym elementem rywalizacji na trasie Sealine Qatar będzie dobra nawigacja podczas wszystkich etapów rajdu. Od startu duży nacisk położymy na odpowiednie przygotowanie roadbooków, które pozwolą nam pewnie przemierzać pustynię. Jestem podbudowany dobrym występem w Abu Dhabi. W Katarze chciałbym utrzymać dobre tempo i nadal zbierać cenne doświadczenie w rywalizacji z najlepszymi riderami – zapowiada Tomiczek.

Qtomiczek

Adam Tomiczek po pierwszej rundzie Mistrzostw Świata FIM znajduje się na czele klasyfikacji Juniorów oraz w Top 10 wszystkich motocyklistów

Także na 9 pozycji, ale w quadowym Pucharze Świata FIM, znajduje się Rafał Sonik. Awaria quada wyeliminowała go z walki o zwycięstwo w Abu Dhabi Desert Challenge, ale Polak nie składa broni. Natomiast tym razem wystąpi solo – na starcie QCCR zabraknie aktualnego wicelidera Pucharu, Kamila Wiśniewskiego, który kuruje się po wywrotkach z Abu Dhabi: – Wraz z moim zespołem przyzwyczailiśmy już kibiców, że nigdy się nie poddajemy. Pierwszy rajd sezonu nie był wymarzony, ale nie oznacza to, że zrezygnujemy z walki. Jedziemy do Kataru walczyć o Puchar Świata. Kamil niestety nie wrócił do pełnej dyspozycji. Rajdy w Abu Zabi i Katarze dzieli co roku tylko tydzień, a to bardzo mało czasu na regenerację, nie wspominają o rehabilitacji. Dlatego musiał zrezygnować ze startu w tej rundzie, ale przed kolejnym Dakarem na pewno staniemy jeszcze razem na starcie. Dla mnie największa trudność nie polega na tym, że jeździmy codziennie po swoich śladach i łatwo o kosztowny błąd nawigacyjny. Myli się tutaj każdy. Najtrudniejsze jest to, że już pierwszy dzień może ustalić kolejność na mecie. Nie ma możliwości, aby zawodnik startujący na odcinek jako pierwszy w swojej klasie, zdołał uciec albo zgubić rywali. Dlatego w Katarze bardzo ważna jest taktyka i… odrobina szczęścia. Choć nie jest to ani łatwy, ani przyjemny rajd, bo pustynia tu jest zdecydowanie brzydsza niż w Emiratach, to mam do niego sentyment. Trzeba też jednak pamiętać, że trasa jest tu bardzo niebezpieczna. Twardy, kamienisty i płaski teren zachęca do rozwijania sporych prędkości. W zeszłym roku, śmigłowiec ratunkowy codziennie zabierał z trasy jednego z czołowych motocyklistów, którzy dali się ponieść i nieopatrznie trafili w kamień lub niewidoczne w ostrym świetle zagłębienie – opowiada Sonik. Mimo tych wszystkich trudności, Rafał Sonik już trzykrotnie (na 5 dotychczasowych edycji) triumfował w Katarze w kategorii quadów – wygrywał w 2012, 2013 i 2015 roku. Miejmy nadzieję, że planów na 4 zwycięstwo tym razem nie pokrzyżuje mu żadna awaria ani inna niespodzianka.

Qsonik

Rafał Sonik powalczy o swoje 4 zwycięstwo w Qatar Cross Country Rally

 

SAMOCHODY

Listę zgłoszeń do Qatar Cross Country Rally w kategorii samochodów otwierają Nasser Al Attiyah i Mathieu Baumel, broniący zeszłorocznego tytułu zdobywców Pucharu Świata. Katarczyk z pewnością będzie starał się walczyć o zwycięstwo w swojej domowej rundzie Pucharu, zwłaszcza, że od 2012, czyli pierwszej odsłony tego rajdu w pucharowych rozgrywkach, tylko raz, w 2013, z powodu awarii silnika w swoim buggy oddał zwycięstwo innemu kierowcy – był nim legendarny Jean-Louis Schlesser. Ale nie tylko z tego względu katarsko-francuska załoga będzie robić wszystko, by tu wygrać. Na pewno będą bowiem oni chcieli powetować sobie wybitnie pechowy dla nich Abu Dhabi Desert Challenge, gdzie będąc w komfortowej pozycji przed ostatnim etapem (ponad 1h 46 min. przewagi), zaliczyli rolkę na ostatnim oesie i nie ukończyli rajdu. Ten zupełnie nie w ich styli błąd poważnie zmniejszył ich szanse na ponowne wywalczenie Pucharu, bowiem koło nosa przeszło im 60 cennych punktów. W związku z tą przygodą, Nasser Al Attiyah zrobił sobie tymczasowe wolne od motorsportu na rzecz jego drugiej pasji, jaką jest strzelanie. I to mu się opłaciło – w miniony piątek wywalczył sobie 2 miejsce w zawodach w skeet’cie rozgrywanych w Katarze. Teraz jednak wraca do walki na rajdowych trasach: – Będziemy się starali tu wygrać, to oczywiste, ale po wypadku w Abu Dhabi jestem trochę zmartwiony, bo wciąż jestem kontuzjowany i leczony. Uszkodziłem nerwy w szyi i miałem problemy z poruszaniem lewą ręką. Teraz jest lepiej, ale to jest powód, dla którego nie wziąłem udziału w niedzielnych testach. Z Mathieu [Baumelem] jest w porządku, ale ma lekko naciągnięty mięsień – opowiada Al Attiyah. Niemniej to właśnie załoga Al Attiyah / Baumel należy tu do głównych faworytów, choć mocna stawka konkurentów będzie czyhać na każdy ich błąd. W Abu Dhabi ten błąd, który skutkował wypadkiem, wykorzystał szejk Khalid Al-Qassimi, który dzięki temu wygrał rajd i objął fotel lidera w Pucharze Świata. W Katarze będzie on walczył o obronę tej pozycji. Ponownie pojedzie Peugeotem 3008 DKR w towarzystwie Khalida Al-Kendi. Mimo zgłoszenia, w QCCR nie wystartuje natomiast Vladimir Vasiliev, który podczas Abu Dhabi Desert Challenge doznał urazu pleców. Miał on być jednym z czterech kierowców, którzy wystąpią w Katarze w szeregach X-raidu, jednak mimo jego nieobecności stawka załóg niemieckiego zespołu także jest bardzo silna. Po raz pierwszy w tym roku na pucharowych trasach pojawi się Saudyjczyk Yazeed Al Rajhi, który otrzymał najnowszą wersję auta bawarskiej konstrukcji, MINI John Cooper Works Rally. To auto w porównaniu z poprzednią wersją, MINI All4 Racing, ma między innymi udoskonaloną aerodynamikę. MINI John Cooper Works Rally, którego rajdowy debiut miał miejsce podczas Dakaru 2017, jest wyposażony w sześciocylindrowy silnik diesla z podwójnym turbo i „oferuje” 340kM oraz ogromny moment obrotowy 800Nm. Prawy fotel tego „potwora” należeć będzie do standardowego pilota Al Rajhiego, Timo Gottschalka.

Qyazeed

Yazeed Al Rajhi i Timo Gottschalk włączają się do walki w Pucharze Świata FIA z nowym MINI John Cooper Works Rally

MINI All4 Racing z kolei pojadą wspomniani Kuba Przygoński z Tomem Colsoulem i Mohammed Abu Issa z Xavierem Panseri. Na tę ofensywę X-raidu odpowiada Toyota, która także zgłosiła 4 auta, z czego 3 to auta przygotowane przez Overdrive, a jedna to fabryczny Hilux z Toyota Gazoo Racing, Overdrive’owym Hiliuxem, oprócz Nassera Al Attiyah i Arona Domżały, pojadą doświadczeni Holendrzy Erik Van Loon i Wouter Rosegaar. W 2015 ten duet zaliczył w Katarze dość poważną rolkę, poważnie kasując swoje ówczesne MINI. Teraz, po raz drugi w tym roku, zmierzą się ze stawką Pucharu Świata swoim Hiluxem, którym startowali już w Dakarze 2017, a także w Dubai International Baja. Natomiast fabryczną Toyotą wystartuje pochodzący z RPA Leeroy Poulter, który trzykrotnie był członkiem tego zespołu na Dakarze, obok również południowoafrykańskiemu kierowcy, jednemu z czołowych dakarowych kierowców, Ginielowi de Villiers. W Katarze z kolei Poulterowi towarzyszyć będzie standardowy nawigator de Villiersa, Dirk von Zitzewitz. Leeroy Poulter to nietypowa w Pucharze Świata postać, zaś w RPA jest on znanym zawodnikiem cross country. W wieku 6 lat rozpoczął przygodę z motocrossem, a następnie, jako 16-latek, przerzucił się na karting, biorąc udział m.in. w kartingowych Mistrzostwach Świata, aby w końcu zrobić karierę w rajdach terenowych. Jego udział w QCCR może zatem nieźle namieszać w klasyfikacji rajdu i Pucharu. W Abu Dhabi nieźle namieszał z kolei nasz południowy sąsiad, znany kierowca WRC, Martin Prokop, który w parze ze swoim „wurcowym” pilotem Janem Tomankiem wywalczył sobie 2 miejsce. Oczywiście planuje ten sukces powtórzyć w Katarze. Nie można też zapomnieć o innym Czechu, zdecydowanie bardziej znanym polskim kibicom cross country, Miroslavie Zapletalu, dla którego QCCR będzie już 4 rundą tegorocznego Pucharu, na starcie której się pojawi. Na prawym fotelu, podobnie, jak w poprzednich rundach, towarzyszyć mu będzie Słowak Marek Sykora. Nie można także bagatelizować dwóch kazachsko-ukraińskich załóg z teamu Mobilex Racing, które wystartują w QCCR – są nimi Yuriy Sazonov i Vitaly Yevtekhov oraz Yerden Shagirov i Dmitro „Dima” Tsyrov.

W grupie T2 o podwójną ilość pucharowych punktów, jakie można uzyskać w Qatar Cross Country Rally, zmierzy się aż 9 załóg. Ich listę otwiera obrońca zeszłorocznego tytułu, Adel Hussein Abdulla, dla którego początek tegorocznej walki nie był szczególnie udany. Ma on nadzieję na poprawę swojej pozycji właśnie dzięki QCCR, który jest jego domową rundą Pucharu. W tej walce towarzyszyć mu będzie tradycyjnie francuski pilot Sebastien Delaunay. Ta załoga ponownie będzie musiała się zmierzyć ze swoimi największymi zeszłorocznymi, ale i tegorocznymi rywalami, jakimi są aktualni liderzy pucharowej klasyfikacji T2, Saudyjczyk Yasir Seaidan i jego również francuski pilot Laurent Lichtleuchter.

Qseaidan

Yasir Seaidan i Laurent Lichtleuchter w Katarze będą walczyć o utrzymanie pozycji liderów Pucharu Świata FIA w T2

Ponownie także o pucharowe punkty T2 powalczy ich kolega z zespołu Race World Team, Saudyjczyk Ahmed Al Shegawi, który pojedzie w parze z Rosjaninem Alexeyem Kuzmichem. Kolejnym liczącym się zawodnikiem w Katarze zapewnie będzie zwycięzca T2 z Dubai International Baja, reprezentant Emiratów Mansour Al Helei, który ponownie będzie miał cenne wsparcie w postaci doświadczonego brytyjskiego pilota Chrisa Pattersona. Warto dodać, że Patterson katarską pustynię zna całkiem nieźle, gdyż w latach 2004-2008 zwyciężał tu w Qatar International Rally u boku nie kogo innego, jak Nassera Al Attiyah. Na starcie QCCR stanie także Saudyjska załoga Ahmed Almalki i Omar Allahim, a także 4 załogi z Kataru.

W T3 zmierzą się 3 załogi. Przede wszystkim po raz kolejny zobaczymy w akcji pogodnego Ukraińca jadącego solo, Vadima Prytuliaka, który aktualnie w Pucharze Świata przewodzi stawce T3. Jego rywalami będą Francuzi Claude Fournier i Loic Minaudier oraz katarski kierowca Khalid Faraj Al Mohannadi, któremu partnerować będzie pilot z Emiratów, Ali Mirza.

 

MOTOCYKLE I QUADY

Qatar Cross Country Rally tradycyjnie stanowi 2 rundę zmagań motocyklistów i quadowców rywalizujących w Mistrzostwach i Pucharze Świata FIM w Rajdach Cross Country. Po Abu Dhabi Desert Challenge w motocyklowych Mistrzostwach prowadzi zwycięzca Dakaru 2017, Brytyjczyk mieszkający w Dubaju, Sam Sunderland. Będzie on chciał powtórzyć swoje zeszłoroczne zwycięstwo w Katarze, a tym samym zwiększyć punktową przewagę swoją oraz zespołu fabrycznego KTM, który przewodzi w klasyfikacji produkcyjnej. W Katarze obecne będą 3 zespoły fabryczne i ośmiu profesjonalnych zawodników, którzy zdominowali poprzednią rundę w Emiratach, zatem ponownie walka będzie zacięta. Choć doskonała obecnie forma Sunderlanda może mu dawać niewielką przewagę, to zawody w Katarze są zupełnie inne niż starcie na wydmach w Abu Dhabi. Rajd z bazą w Losail rozgrywany jest na o wiele bardziej zróżnicowanym terenie, który cechują zarówno wydmowe partie, jak i skalista i kamienista pustynia, a także kręte i zwodnicze ścieżki. Dużo większy jest tu nacisk na nawigację i czytanie roadbooka, a nawet najmniejszy błąd może być bardzo kosztowny. Zatem nie tylko szybkość, której z pewnością Brytyjczykowi nie brakuje, będzie tu decydować o pozycjach w rajdzie.

Qsunderland

Sam Sunderland jest w wyśmienitej formie, ale czy to wystarczy, by wygrać Qatar Cross Country Rally?

A rywali Sunderland będzie miał bardzo mocnych. Przede wszystkim będzie nim otwierający listę zgłoszeń Chilijczyk Pablo Quintanilla, broniący zeszłorocznego tytułu Mistrza Świata FIM. Reprezentujący team Husqvarny zawodnik z pewnością będzie chciał pójść w ślady Sunderlanda, Marc’ka Comy i Joana Barredy Borta, stając na najwyższym stopniu podium w Katarze. Wspierać go będzie mocny kolega z zespołu, Francuz Pierre Alexandre Renet. Z kolei Sunderland będzie miał u swego boku utalentowanego Austriaka Matthiasa Walknera i Francuza Antoine’a Meo, reprezentujących team KTM. Nieco w tyle z wynikami w tym roku jest zespół Hondy. Na Dakarze dużo stracili przez błąd serwisowy, zaś kontuzja Barredy Borta nie poprawiła ich sytuacji na początku sezonu. Pomimo tego, z dobrej strony pokazał się doświadczony zawodnik Hondy, Portugalczyk Paulo Goncalves, który prowadził w Abu Dhabi Desert Challenge aż do ostatniego odcinka, gdzie finalnie zwyciężył Sam Sunderland, a Goncalves zajął 4 miejsce. W zespole Hondy w QCCR ma go wspierać Argentyńczyk Kevin Benavides, który mimo niedawnej kontuzji także dobrze się spisał w Abu Dhabi. Podczas niedzielnych testów Benavides miał jednak wywrotkę i nieco zdemolował motocykl, więc jego start w QCCR jest mocno wątpliwy. W Katarze natomiast wystartuje najwyżej sklasyfikowany „prywaciarz”, Mohammed Al Balooshi, który reprezentuje Abu Dhabi Team. W zeszłym roku miał on w Katarze wypadek skutkujący kontuzją, która na dłuższy czas wykluczyła go z zawodów, jednak już wrócił do pełnej sprawności, a jego ambicje sięgają wyżej niż uzyskane w Abu Dhabi 7 miejsce. Stawkę motocyklową wzmacniają także zawodnicy zespołu Vendetta Racing, David McBride, David Mabbs i Katarczyk Ahmed Al-Kuwari, a także oczywiście nasi świetni juniorzy z Orlen Team, Adam Tomiczek i Maciej Giemza.

Trzy zwycięstwa w Katarze plasują Rafała Sonika na pozycji faworyta Qatar Cross Country Rally. Jednak po kłopotach z paliwem i awarii skrzyni biegów, które spowodowały, że w Abu Dhabi zajął on dopiero 9 miejsce, Polak przyznaje, że walka o obronę tytułu zdobywcy Pucharu Świata FIM w tym roku będzie bardzo ciężka. W Katarze zabraknie lidera klasyfikacji, zwycięzcy ADDC, Fahada Al Musallama, a także wicelidera, Kamila Wiśniewskiego, jednak Sonika i tak czeka niełatwe starcie z 6 quadowcami. Ich listę otwiera zajmująca aktualnie 3 miejsce Włoszka Camelia Liparotti, która ponownie jako jedyna powalczy także o punkty w klasyfikacji kobiet. Sonik będzie także musiał stoczyć bój z konkurentami, którzy także okazali się dość mocni w Abu Dhabi. Są to doświadczony Holender Kees Koolen, Argentyńczyk Lucas Innocente, Peruwiańczyk Alexis Hernandez Ponce oraz Gwatemalczyk Rodolfo Schippers.

 

O RAJDZIE

Qatar Cross Country Rally to nowa nazwa rajdu Sealine Cross Country Rally, który od 2012 roku nieprzerwanie rozgrywany jest jako runda Pucharu Świata FIA w Rajdach Cross Country, a także Mistrzostw i Pucharu Świata FIM w Rajdach Cross Country. W tym roku dodatkowo towarzyszy mu krajowa rozgrywka, National Baja. Wychodząc naprzeciw sugestiom zawodników, organizatorzy postanowili nieco zmienić dotychczasową formułę rajdu i skrócić ją o jeden etap, czyli z ponad 1600km oesowych do ponad 1300km. Qatar Cross Country Rally składać się będzie z 5 etapów, z czego pierwszym będzie liczący 5,54km prolog, który rozegrany będzie na specjalnie do tego utworzonym torze na terenie Losail International Circuit, gdzie również mieścić się będzie baza rajdu. Prolog zaplanowano na wtorkowe (18 kwietnia) popołudnie, zaś już w środę rano zawodnicy wyjadą na trasę pierwszego z czterech „pełnowymiarowych” oesów. Ich długości to kolejno: 334,08km, 353,02km, 337,76km i 343,32km. Łączna długość trasy QCCR to ponad 1994km, z czego 1373,82km stanowić będą właśnie odcinki specjalne. Organizatorzy postanowili także zmodyfikować trasę rajdu, przede wszystkim ograniczając nieco partie kamieniste, które były utrapieniem zawodników, bo skutkowały masakrą opon, ale także dużo groźniejszymi wypadkami. To, co jednak jest najbardziej charakterystyczną cechą QCCR, to bardzo trudna nawigacja i jej organizatorzy nie mają zamiaru zawodnikom ułatwiać. Wystarczy zresztą spojrzeć na mapki poszczególnych etapów, żeby wiedzieć, co czeka śmiałków, którzy podejmą to wyzwanie pod nazwą Qatar Cross Country Rally. Tych, którzy z tym ciężkim terenem i jeszcze cięższym roadbookiem poradzą sobie najlepiej, poznamy w sobotę.

SS-1-2

SS3-5

 

AM

Fot. Sonik Team, MCH Photo / Overdrive Racing, X-raid Team, NDP Publicity, Orlen Team, Race World Team

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s