BLIŻEJ MARZEŃ – Dakar 2018 World Tour w Polsce

Marzycie o Dakarze? No i bardzo dobrze! Kto ma odwagę marzyć, ma też odwagę przekuwać marzenia w cele, a kto realizuje cele, ten je prędzej czy później osiąga. I właśnie dla takich marzycieli jest Dakar. W minioną środę w Warszawie można było nie tylko pomarzyć o Dakarze, ale praktycznie go dotknąć. A to dlatego, że to Dakar przyjechał do nas. Polska była kolejnym krajem na trasie Dakar 2018 World Tour, czyli serii prezentacji najbliższej, 40. już edycji tego rajdu.

Oficjalna prezentacja Dakaru to takie dakarowe święto w kraju, który znajduje się na trasie Dakar World Tour. Na szczęście Polska jest od 6 lat przystankiem na tej trasie, co z radością podkreślił prowadzący tę konferencję Xavier Gavory, dyrektor ds. zawodników Rajdu Dakar. Co więcej, Dakar ma także swojego oficjalnego przedstawiciela w Polsce w osobie Grzegorza Gaca, którego głos w styczniowe wieczory słyszymy w relacjach dakarowych w Eurosporcie i który współprowadził środowe spotkanie. To wszystko ma miejsce za sprawą polskich zawodników, którzy od dawna licznie stawiają się na starcie Dakaru i osiągają świetne wyniki. I to właśnie oni byli też głównymi aktorami tego spotkania, choć jego celem było – przynajmniej teoretycznie – zaprezentowanie trasy najbliższej edycji rajdu. Tę jednak większość przybyłych już ma w małym paluszku, więc w sumie o niej najmniej było mowy. Ciekawym akcentem związanym z trasą były zaś wszechobecne na konferencji dekoracje kwiatowe w barwach krajów, które w styczniu będą gościć Dakar, czyli Argentyny, Boliwii i Peru. Peru to najważniejszy punkt na przyszłorocznej dakarowej mapie – ten kraj wraca bowiem na trasę rajdu po 5 latach przerwy, ku uciesze zawodników, którzy pokochali tamtejsze szlaki, a zwłaszcza wydmy. Te peruwiańskie wydmy nie bez powodu zatem znalazły swoje miejsce na grafikach promujących Dakar 2018. A propos wydm – ich miłośnicy będą mieli w 2018 roku prawdziwą ucztę, gdyż zaplanowane są stuprocentowo wydmowe etapy rajdu. Właśnie od pięknej peruwiańskiej scenerii 6 stycznia rozpocznie się Dakar 2018, który wystartuje ze stolicy Peru, Limy. W tym kraju rozegranych będzie aż 5 z 14 etapów rajdu. Zaplanowano tu dwa etapy w formie pętli (3 pętla będzie miała miejsce na terenie Argentyny), co z pewnością ucieszy zwłaszcza ekipy serwisowe, które dzięki temu nie będą musiały pokonywać morderczych kilometrów. Zarówno one, jak i sami zawodnicy będą mogli też nacieszyć się peruwiańskimi pejzażami, którymi zachwycał się także podczas układania trasy Marc Coma, dyrektor sportowy rajdu. Podczas konferencji zaprezentowano filmik z jego „zwiadów” w Peru, który możecie znaleźć na dakarowym fanpage’u na Facebooku.

DAK18-parcours-general-detail

Nowy start, nowa meta – po raz pierwszy śmiałków, którym uda się ukończyć Dakar, będzie gościć miasto Cordoba, które jest argentyńskim sercem motorsportu. Dakarowa karawana dotrze tu 20 stycznia. Co ciekawe, ostatni etap rajdu nie będzie tym razem krótkim oesem, który praktycznie nie jest w stanie już zmienić klasyfikacji, a „pełnowymiarowym” odcinkiem, dzięki czemu walka będzie toczyła się do samego końca rajdu. Ta i inne nowości, jakie organizatorzy wprowadzają do dakarowego menu, mają sprawić, iż ta jubileuszowa, 40. edycja Dakaru, będzie wyjątkowa. Warto dodać, że będzie to podwójny jubileusz, gdyż jednocześnie będzie to 10. edycja rajdu rozgrywana na terenie Ameryki Południowej. Dla Polaków ważny będzie także inny dakarowy jubileusz, jaki przypada na 2018 rok – to 30. rocznica pierwszego startu polskiego zawodnika w Rajdzie Dakar. Był nim kierowca Stara, Jerzy Mazur, który miał się pojawić na konferencji w Warszawie, niestety jednak na nią nie dotarł.

DSC_5351

Dakarowe opowieści Kuby Przygońskiego, Adama Tomiczka i Rafała Sonika

Skoro o zawodnikach mowa, to, jak wspomniałam, to oni byli najważniejszymi gośćmi Dakar 2018 World Tour w Warszawie. Podczas spotkania podsumowany został występ naszych zawodników w Dakarze 2017, gdzie w poszczególnych kategoriach najlepiej spisali się: Paweł Stasiaczek (motocykle), Rafał Sonik (quady) i Kuba Przygoński (samochody). Swoimi wspomnieniami i refleksjami z minionego Dakaru podzielili się Kuba Przygoński, zdobywca świetnego 7. miejsca w stawce samochodowej, Rafał Sonik, jedyny reprezentant Polski, jaki stanął na najwyższym stopniu dakarowego podium, oraz dakarowy debiutant, Adam Tomiczek. W Dakarze 2018 zadebiutuje z kolei Maciek Giemza – bardzo utalentowany młody motocyklista, który wygrywając Dakar Challenge, czyli klasyfikację debiutantów w Afriquia Merzouga Rally należącym do cyklu Dakar Series, zdobył sobie prawo darmowego udziału w najbliższej edycji Dakaru. W tegorocznym Dakar Series nowością jest China Rally – tam o „bilet” na Dakar 2018 będą mogły powalczyć załogi samochodowe i UTV. Może i tam ktoś z naszego kraju błyśnie talentem? Sam udział w Dakarze to niesamowite przeżycie, ale marzeniem każdego dakarowca jest statuetka Beduina. Tę można było zobaczyć podczas warszawskiej dakarowej konferencji, a nawet spróbować ją podnieść, co wcale nie jest takie proste, bo sporo to trofeum waży.

DSC_5352

Xavier Gavory opowiada o statuetce Beduina – marzeniu każdego dakarowca

Rafał Sonik, jako jedyny do tej pory polski zdobywca tego „cacka”, zapytany o jego wagę, powiedział, że poziom adrenaliny, jaki towarzyszy dakarowemu zwycięstwu, i słodycz takiej wygranej sprawiają, że tego ciężaru w ogóle się nie czuje, ogromna jest zaś waga emocjonalna „Beduina”.

DSC_5354

Rafał Sonik – jedyny jak dotąd reprezentant Polski, który wygrał Dakar – zawsze otoczony ludźmi i zawsze chętny do rozmów

Troszkę mniejszą wersję „Beduina” ma w swojej kolekcji Krzysztof Hołowczyc, który w 2015 roku stanął na najniższym stopniu samochodowego podium Dakaru. Nie mogło więc i jego zabraknąć na dakarowej konferencji – co więcej, towarzyszył mu Xavier Panseri, z którym wspólnie odniósł ten sukces. Ten samochodowy polski „dream team” nie pozostał oczywiście niezauważony, zarówno przez prowadzących spotkanie, jak i obecnych na nim dziennikarzy.

DSC_5348

Polski samochodowy dream team dakarowy – Krzysztof Hołowczyc i Xavier Panseri

Uwadze Xaviera Gavory z kolei nie umknął „podopieczny” Krzysztofa Hołowczyca, Krzysiek Wicentowicz, który wraz ze swoim pilotem, Bartkiem Bobą, prowadzi aktualnie w klasyfikacji Pucharu Dacii Duster i marzy o udziale w Rajdzie Dakar. Tego, jak bardzo da się zapamiętać, jednak sam się nie spodziewał – otóż jego nazwisko zostało wspomniane w oficjalnej dakarowej relacji z warszawskiego spotkania jako kandydata do startu w tym rajdzie:

http://www.dakar.com/dakar/2018/us/out-of-race/news-2018.html

To już jednak efekt części nieoficjalnej konferencji, która była okazją do rozmów z byłymi, obecnymi i przyszłymi zawodnikami Rajdu Dakar oraz ich „opiekunem” z ramienia organizatora, Xavierem Gavory. Dla mnie osobiście była to najlepsza część, bo móc pogadać z naszymi dakarowcami to trochę tak, jak zbliżyć się do dakarowych marzeń. Tu okazałam się mniej dziennikarzem, a bardziej dakarową marzycielką, bo gdy inni dziennikarze robili profesjonalne wywiady, ja wdałam się w półprywatne pogaduchy.

DSC_5353

Wywiady, wywiady… – Kuba Przygoński wywołany do odpowiedzi na dziennikarskie pytania

Niesamowicie miło mi było zamienić parę słów z przesympatycznym Pawłem Stasiaczkiem, za którego wyjątkowo mocno ściskałam kciuki podczas Dakaru 2017. To ściskanie kciuków okazało się skuteczne, bo Paweł osiągnął upragnioną metę z całkiem niezłym wynikiem. Ten wynik dla Pawła nie był jednak najważniejszy – o wiele ważniejsza była pomoc młodszemu koledze, Adamowi Tomiczkowi. Miałam okazję wysłuchać szczegółowej relacji Pawła z tych dramatycznych wydarzeń oraz wspomnieć jego zmarłego podczas Dakaru 2015 przyjaciela, Michała Hernika, który ewidentnie w pewien sposób mu na tegorocznych dakarowych trasach towarzyszył… Nie omieszkałam również zaprosić tego mojego dakarowego kolegi do udziału w naszych polskich rajdach baja – wszak w taki sposób rok temu się poznaliśmy (konkretnie na Warszawskim Safari). Nie powiedział „nie” 😉 „Tak” natomiast powiedział inny dakarowy motocyklista, Kuba Piątek, którego również poznałam na Warszawskim Safari, tyle, że rok wcześniej. Z Kubą miałam okazję porozmawiać właśnie o jego tegorocznych krajowych startach, opuszczonej zarówno przez niego, jak i przeze mnie Baja Carpathia oraz szansach na kolejne spotkania na naszych rodzimych trasach. Z tej rozmowy, w której uczestniczył również Paweł Stasiaczek oraz kilka innych osób, wywiązała się ciekawa dyskusja o wyższości jazdy po roadbooku nad jazdą po taśmach i strzałkach – w tej materii byliśmy wyjątkowo zgodni.

DSC_5355

Z dumą mogę powiedzieć, że ci dwaj dakarowcy – Paweł Stasiaczek i Kuba Piątek – to moi koledzy

Zupełnie inny przebieg miała moja rozmowa z panem Tadeuszem Wiśniewskim, który w Rajdzie Dakar co prawda nie startował, ale ma na swoim koncie liczne sukcesy w Pucharze Świata, Mistrzostwach Europy czy Polski, jest zaś ojcem tegorocznego dakarowego debiutanta, Kamila Wiśniewskiego. Pan Tadeusz to kopalnia wiedzy i mądrości rajdowej, którą chętnie się dzieli. Mnie poopowiadał o kulisach towarzyszenia synowi na Dakarze, strachu o niego, a także ojcowskiej dumie. Udzielił mi także cennych wskazówek, w jaki sposób najlepiej zrealizować moje marzenie o wyjeździe na Dakar. I w tym marzeniu mnie utwierdził.

„Dream. Dare. Live it.” – to hasło Dakaru 2018. Właśnie dla takich ludzi jest ten rajd – dla tych, którzy marzą, mają odwagę i tym żyją. Dla tych, którzy swoje dakarowe marzenia przekuwają w cele i je realizują. I takich ludzi na konferencji Dakar 2018 World Tour w Warszawie było całe mnóstwo – to przede wszystkim zawodnicy, którzy już to swoje dakarowe marzenie zrealizowali lub niebawem zrealizują, a także ludzie, którzy bardzo poważnie myślą o Dakarze i dla których jest on celem. Ale nie zabrakło także takich, jak ja – marzycieli, którzy w tym dakarowym otoczeniu czują się tak, jakby jedną nogą już na tym Dakarze byli. Jakby byli o krok bliżej swoich marzeń.

 

AM

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s