HISZPAŃSKI GWIAZDOZBIÓR – startuje Baja Aragon

Baja Aragon to jeden z najpiękniejszych rajdów w kalendarzu Pucharu Świata FIA w Rajdach Cross Country oraz Pucharu Świata FIM w Rajdach Baja. Trudne, techniczne trasy oraz niesamowite krajobrazy co roku ściągają tu liczne grono zawodników, ze światową czołówką włącznie. W tym roku na rekordowych listach zgłoszeń także roi się od „wielkich nazwisk”, wśród nich oczywiście także polskich. Krótko mówiąc – tegoroczna Baja Aragon to istny gwiazdozbiór cross country. A to zapowiada niezwykle pasjonującą walkę.

Baja Aragon 2017 będzie już 34. edycją tego rajdu. Po raz pierwszy został on rozegrany w 1983 roku i od tamtej pory cieszy się niegasnącym zainteresowaniem uczestników. To zasługa szybkich, technicznych tras oraz różnorodnych i pięknych krajobrazów, wśród których jest rozgrywany. Dzięki temu wielu kierowców wybiera ten rajd jako „poligon” treningowy przed Rajdem Dakar. Nic więc dziwnego, że do hiszpańskiej Aragonii ściągają najlepsi z najlepszych. Wystarczy spojrzeć na listę dotychczasowych zwycięzców Baja Aragon – znajdziemy na niej takie legendy, jak Ari Vatanen, Luc Alphand, Jean-Luis Schlesser czy dakarowy rekordzista Stephane Peterhansel. Nie tak łatwo jednak do tych legend dołączyć, bowiem frekwencja na tym rajdzie jest wyjątkowo wysoka. Tym razem jednak chyba nawet organizatorzy nie spodziewali się aż tak wielkiego zainteresowania udziałem w nim, bowiem w tym roku lista zgłoszeń do Baja Aragon jest rekordowa – znajduje się na niej ponad 230 pojazdów! 114 samochodów, 70 motocykli i quadów, 14 ciężarówek, 24 uczestników Polaris Experience oraz 7 zawodników Para-Baja – tak wygląda Baja Aragon w liczbach.

 

POLACY

9 – to z kolei liczba Polaków, którzy wystartują w tym rajdzie, wliczając w tę liczbę Xaviera Panseri, przy nazwisku którego tradycyjnie widnieć będzie polska flaga. Dwie polskie załogi zmierzą się w Pucharze Świata FIA, jedna w Mistrzostwach Hiszpanii, zaś w Pucharze Świata FIM powalczy 3 polskich quadowców. Z numerem 202 pojadą Kuba Przygoński i Xavier Panseri. Ta załoga może się okazać naszym „czarnym koniem” w samochodowych zmaganiach na Baja Aragon. Kuba wyraźnie jest w rewelacyjnej formie, o czym świadczy choćby jego niedawna wygrana w Italian Baja oraz zajmowane przez niego obecnie 2. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata. Tę formę widzi też X-raid, który na ten rajd wyposażył go w swoją najnowszą i najmocniejszą broń, czyli MINI John Cooper Works Rally. W „zestawie” do nowego auta polski kierowca otrzymał nowego pilota – Xaviera Panseri. Zastąpi on w Hiszpanii „etatowego” nawigatora Kuby, Toma Colsoula, który aktualnie walczy w Silk Way Rally u boku Yazeeda Al-Rajhi. Numer 203 na swojego Hiluxa Overdrive nakleją Aron Domżała i Maciek Marton. Choć Aron zajmuje obecnie 6. miejsce w klasyfikacji Pucharu Świata, to jego ambicje sięgają znacznie wyżej, tym bardziej, że tegoroczny sezon pucharowy rozpoczął od wygranej w pierwszej rundzie, Baja Russa. Nie można też zapominać, że Aron w zeszłym roku wywalczył sobie Puchar Świata w grupie T3. Na trasach Baja Aragon ponownie będzie mu towarzyszył Maciek Marton – młody, ale bardzo doświadczony nawigator. W tym „zestawie” panowie występują od Rally Kazakhstan, gdzie wspólnie wywalczyli sobie 3. miejsce. Jak dotąd szczęście zbytnio nie sprzyja kolejnej polskiej załodze, jaka wystartuje w hiszpańskim klasyku. Mowa o Wichura Rally Team, czyli załodze w składzie Mariusz Wiatr i Artur Szczygieł, która zmierzy się w ramach „Trofeo Aragon” (Puchar Aragonii). Ten rok rozpoczęli oni od węgierskiego Duna Aszfalt Kupa Bugac, czyli 1. rundy Mistrzostw FIA-CEZ, gdzie nowe auto – SAM MRT – odmówiło współpracy. Kolejna była Baja Drawsko, na której z kolei zasłynęli efektownym dachowaniem na prologu. Ale panowie się nie poddają i zdobywają kolejne doświadczenia – ostatnio brali udział w Italian Baja, a teraz przyszedł czas na Baja Aragon. Warto zatem trzymać kciuki za Mariusza i Artura! Kciuki podczas Baja Aragon polscy kibice będą także ściskać za naszych trzech quadowców. Zobaczymy tu Pawła Samka, który w 2015 roku zdobył Puchar Polski w Rajdach Baja. W tym samym roku wywalczył sobie także tytuł Mistrza Polski w Enduro Quad Open, który to sukces powtórzył w zeszłym roku. Choć na polskich trasach baja w tym roku się nie pojawia (w zeszłym zresztą też), to może on sprawić miłą niespodziankę w Hiszpanii. Jednym z jego przeciwników będzie kolejny Polak, Paweł Otwinowski. Pawła też próżno w tym roku szukać na listach startowych polskich rajdów baja. Ma on natomiast na koncie choćby tytuł II Wicemistrza Europy w Rajdach Baja z 2015 roku. W tym samym roku tytuł Wicemistrza Europy w Rajdach Baja wywalczył sobie Jarek „Carlo” Kalinowski, którego również zobaczymy na trasach Baja Aragon. Jarek poniekąd rozprawia się z tym rajdem, gdyż 2 lata temu doznał podczas niego poważnej kontuzji nogi. W tym roku zaś Jarek ma już na koncie 2 pustynne rajdy – wystartował w Touareg Rally, a następnie w Afriquia Merzouga Rally, należącym do prestiżowego cyklu Dakar Series. Wszyscy trzej panowie powalczą w Baja Aragon w ramach Pucharu Świata FIM w Rajdach Baja.

BAprzygon

Kuba Przygoński wraz z Xavierem Panseri pomkną nowym MINI po triumf w Baja Aragon

 

SAMOCHODY

Na „złotej liście” Baja Aragon, oprócz wspomnianych legend, jak Vatanen, Schlesser czy Alphand, znajdują się Nasser Al-Attiyah i Nani Roma, których zobaczymy na aragońskich trasach także w tym roku. Nani Roma to absolutny rekordzista pod względem zwycięstw w Baja Aragon, bo oprócz 5 wygranych za kierownicą samochodu ma także na koncie 4 zwycięstwa motocyklowe. Choć ostatnio ten hiszpański kierowca nie pojawia się na rajdach Pucharu Świata, to z pewnością to on będzie chciał grać pierwsze skrzypce w swoim domowym rajdzie. Wspierać go w tym będzie jego wierny pilot, Alex Haro. Głównym rywalem Romy jest dwukrotny zwycięzca Baja Aragon i lider Pucharu Świata, Nasser Al-Attiyah, który z kolei nie będzie chciał oddać nikomu kompletu pucharowych punktów za ten rajd. Jak zwykle u boku Nassera zasiadać będzie bardzo sympatyczny Francuz, Mathieu Baumel. Potyczka Roma vs Al-Attiyah zapowiada się o tyle ciekawie, że, podobnie, jak rok temu, obaj panowie zasiadać będą za sterami overdrive’owych Hiluxów, czyli będą dla siebie zarówno rywalami, jak i kolegami z zespołu J Toyotą, ale fabryczną (z zespołu Toyota Gazoo Racing) pojadą z kolei znani z Rajdu Dakar Leeroy Poulter i Dirk von Zitzewitz. Na Dakarze nie występują oni jednak w takim duecie – Zitzewitz jest bowiem „etatowym” pilotem Giniela de Villiersa. „Toyociarze”, wśród których są oczywiście także Domżała i Marton, tradycyjnie zmierzą się z załogami „Miniaków”. W tym zespole, oprócz Przygońskiego i Panseriego, mamy taką gwiazdę motorsportu, jak Mikko Hirvonen. Po przesiadce z „wurca” do terenówki (od początku swojej kariery w cross country związany jest z X-raidem) pokazał on, że także i za kierownicą takiego auta świetnie sobie radzi. Mikko zapewne będzie chciał się w Hiszpanii „odegrać” za tegoroczny Dakar, gdzie otarł się o podium, jednak tę szansę zniweczyła pomyłka nawigacyjna i zderzenie z ciężarówką na 10. etapie rajdu. Podobnie, jak na Dakarze, Mikko pojedzie najnowszą wersją „Miniaka”, John Cooper Works Rally, ale z nowym pilotem. Jego dotychczasowy nawigator, szef x-raidowych pilotów, Michel Perin, postanowił bowiem zakończyć karierę w X-raidze. Jego miejsce u boku Hirvonena zajmie teraz inny bardzo doświadczony pilot, Andy Schulz, który partnerował m.in. Krzysztofowi Hołowczycowi. Bez zmian zaś na prawym fotelu u Orlando Terranovy, którego również będziemy oglądać na trasach Baja Aragon – jego pilotem będzie Paulo Fiuza. Ten duet pojedzie jednak starszą wersją x-raidowego auta, MINI All4 Racing. Mocny skład na hiszpańską rundę Pucharu Świata wystawia także dysponujący m.in. Fordami Rangerami zespół South Racing. Głównym graczem tego zespołu będzie były kierowca WRC, a wcześniej motocyklista enduro, Hiszpan Xevi Pons. Jego towarzyszem na „domowych” trasach cross country będzie Javier Amigo. Druga z załóg South Racing to Portugalczycy – Ricardo Porem i Hugo Magalhaes. To też nie „świeżaki” w rajdowym świcie – Hugo regularnie pilotuje w rajdach drogowych, zaś Ricardo ma za sobą m.in. współpracę z X-raidem. W Rangerze od South Racing zasiądzie również nasz dobry znajomy z tras RMPST, Tomas Ourednicek. Jego start w Baja Aragon stał pod wielkim znakiem zapytania, gdyż jego pilot, David Kripal, doznał kontuzji. Znalazło się jednak zastępstwo za niego – na prawym fotelu zasiądzie Mila Janacek. Te 3 załogi pojadą Fordami Rangerami, natomiast dwie kolejne załogi South Racing wystartują innymi autami. VW Amarokiem pojadą Argentyńczycy Fernando Alvarez i Juan Pablo Monasterolo, zaś z Navary skorzystają Niemcy Jurgen Schroeder i Maximilian Schroeder. Na liście zgłoszeń do Baja Aragon nie brakuje także bardzo mocnych zawodników, nie należących do największych zespołów. Na pewno trzeba wśród nic wymienić czeskiego kierowcę WRC (czynnego!), Martina Prokopa, który świetnie spisuje się także za kierownicą terenówki. Jego auto od dwóch sezonów to Ford F-150, którego nazywa Shrekiem (nota bene jego Fiesta WRC nazywa się Fiona 🙂 ). Podobnie, jak na „wurcowych” trasach, tak i na Baja Aragon, towarzyszyć mu będzie jego wieloletni pilot, Jan Tomanek. Fordem F-150 z „sercem” Mustanga pojedzie także urzędujący Mistrz Polski, Mirek Zapletal, a standardowo na prawym fotelu zasiadać będzie Marek Sykora. Z Hiluxa natomiast skorzysta mocna portugalska załoga, Joao Ramos i Victor Jesus. Z overdrive’owej Toyoty na Mitsubishi L200 zaś przesiedli się jeżdżący niegdyś w tym zespole Brazylijczycy Reinaldo Varela i Gustavo Gugelmin, którzy także są liczącymi się zawodnikami. Na aragońskich trasach pojawi się także spec od rajdów pustynnych, a zwłaszcza Africa Eco Race, Mathieu Serradori, tradycyjnie w swoim buggy i tradycyjnie z belgijskim pilotem Fabianem Lurquin. Łącznie w pucharowej stawce na Baja Aragon jest aż 59 załóg z grupy T1! W tym aż 13 kierowców to kierowcy z priorytetem FIA.

BAroma

Nani Roma – rekordzista pod względem liczby zwycięstw w Baja Aragon – gotowy na kolejną potyczkę w swoim domowym rajdzie

O wiele skromniejsza jest stawka T2. W tej grupie walczyć będzie 11 załóg, ale także nie brakuje tu zawodników z najwyższej półki. Przede wszystkim w Baja Aragon wystartuje obecny lider klasyfikacji pucharowej T2, Saudyjczyk Yasir Seaidan. Tym razem jego partnerem na pokładzie Toyoty Land Cruiser będzie reprezentujący Emiraty, Arif Mohammed. Tej rundy nie odpuszcza także zeszłoroczny triumfator Pucharu Świata w grupie T2, Katarczyk Adel Abdulla, który jednak obecnie zajmuje 3. miejsce i traci do Seaidana aż 129 punktów. Jak zwykle pojedzie on Nissanem Patrolem, a jego pilotem będzie rodak, Nasser Al-Kuwari. O pucharowe punkty powalczy także kolejna załoga z Bliskiego Wschodu – są nią Saudyjczycy Ahmed Almalki i Omar Abdulleh Allahim, zasiadający na pokładzie Land Cruisera. Oprócz nich na trasach Baja Aragon w t-dwójkowych pojazdach walczyć będą 3 załogi włoskie, 3 hiszpańskie, jedna portugalska i jedna szwedzko-portugalska.

BAseaidan

Yasir Seaidan to główny faworyt Baja Agaron w T2, ale także główny kandydat do triumfu w tegorocznym Pucharze Świata FIA w T2

Najmniej liczna na Baja Aragon będzie reprezentacja grupy T3 – liczy jedynie 5 załóg. O kolejne punkty powalczy tu aktualny lider pucharowej klasyfikacji T3, Francuz Claude Fournier, któremu na pokładzie Polarisa będzie towarzyszył Herve Lavergne. Oglądać też będziemy ciekawy rodzinny pojedynek, ponieważ w Baja Aragon zmierzą się ojciec z synem – są to Vincent Gonzalez (ojciec) i Benjamin Gonzalez (syn). Obaj pojadą Polarisami, zaś nawigować ich będą doświadczeni piloci, a mianowicie Loic Minaudier (pilot Benjamina) i Jean-Michel Polato (pilot Vincenta). Wszystkie 3 francuskie obsługuje zespół Xtreme+, z którym w zeszłym roku startował Aron Domżała. W szranki z Francuzami stanie Katarczyk Khalid Al Mohannadi, który wywalczył sobie 3. miejsce podczas Dubai Baja i zajmuje 6. miejsce w klasyfikacji Pucharu (także pojedzie Polarisem). Nie może też zabraknąć przedstawicieli gospodarzy – Hiszpanię reprezentować będzie załoga w składzie Santiago Navarro i Pedro Lopez, która dla odmiany pojedzie nie Polarisem, a Yamahą YXZ.

BAgonzalez

Tak zespół Xtreme+ zapowiada rodzinny pojedynek Vincenta i Benjamina Gonzalezów 🙂

Smakowicie zapowiada się rywalizacja ciężarówek na Baja Aragon, gdyż zmierzy się tu aż 14 pojazdów. Największym faworytem jest załoga żółtego Liaza, którą również znamy z polskich tras – są nią Czesi: Martin Macik, Frantisek Tomasek i Michal Mrkva. Warto wspomnieć, że Martin ma już na swoim koncie wygraną w Baja Aragon z 2008 roku, jednak pełnił on wtedy rolę pilota swojego ojca.  Do walki przeciwko załodze Liaza stanie armada Tatr z teamu Bonver Dakar Project, składająca się z 4 pojazdów. Jednym z kierowców, jakich wystawia ten zespół, jest znany m.in. z dakarowych tras sparaliżowany od pasa w dół Albert Llovera z Andory. Jego wsparciem na pokładzie Tartry Jamal będą Hiszpan Maykel Justo Gil pełniący rolę pilota oraz czeski mechanik Jaromir Martinec. Pozostałe 3 załogi tego zespołu to Czesi – Tatry Bonver Dakar Project poprowadzą Jaroslav Valtr, Tomas Vratny i Pavel Vrnak. Nie można też lekceważyć jedynej holenderskiej załogi, jaka pojawi się na trasach Baja Aragon, bowiem wiadomo, że Holendrzy są jedną z największych światowych potęg, jeśli chodzi o udział ciężarówek w rajdach terenowych. Ten kraj w słonecznej Hiszpanii reprezentować będzie załoga DAFa w składzie Frank Tilburgs, Marcel Snijiders i Gijs van Uden. Najliczniejszą reprezentację wystawiają zaś gospodarze – ciężarówkami w Baja Aragon pojedzie aż 5 hiszpańskich załóg. Zobaczymy także 2 załogi francuskie.

BAmacik

Znany z polskich tras Liaz załogi Martin Macik / Frantisek Tomasek / Michal Mrkva podczas testów przed Baja Aragon

 

MOTOCYKLE I QUADY

Baja Aragon stanowi 2. rundę Pucharu Świata FIM w Rajdach Baja (pierwszą była Dubai Baja). Zmierzy się w niej 28 motocyklistów, wśród których także nie brakuje „mocnych” nazwisk. Listę zgłoszeń otwiera jeden z najlepszych motocyklistów świata, znany także z tras Rajdów Dakar, Joan Barreda z teamu Hondy. To zdecydowanie największy faworyt, za czym przemawiają m.in. jego dotychczasowe sukcesy w tym rajdzie – wygrał go już 3 razy, w tym w zeszłym roku. Rywalem, a zarazem teamowym kolegą Hiszpana będzie Francuz Michael Metge, także dobrze znany miłośnikom rajdów terenowych. Z kolei na Sherco pojedzie Adrien Metge. Jednym z najpoważniejszych kandydatów do zwycięstwa będzie zaś kolejny Hiszpan, który pojedzie KTMem. Jest nim Ivan Cervantes, pięciokrotny Mistrz Świata Enduro. Zabraknie w Hiszpanii natomiast aktualnego lidera Pucharu Świata FIM w Rajdach Baja, którym jest zwycięzca Dubai Baja, Mark Ackerman. Nie zobaczymy tu też wicelidera tej klasyfikacji, Mohammeda Al-Balooshi. W tej sytuacji fotel lidera zapewne będzie chciał przejąć obecnie 3. w tej stawce Włoch Alessandro Ruoso (KTM), który hiszpańskiej rundy nie odpuszcza. Wśród najmocniejszych motocyklistów, jacy walczyć będą o triumf w Baja Aragon, należy także wymienić Joana Pedrero (Sherco), Brice’a Barbiera (Suzuki), Michaela Ott-Eulberga (Speedbrain).

BAbarreda

Joan Barreda to główny faworyt w motocyklowej stawce Baja Aragon

W szranki z mężczyznami staną 3 kobiety, które walczyć będą o punkty w klasyfikacji kobiet. Prowadzi w niej aktualnie jeżdżąca quadem rajdowa weteranka, Camelia Liparotti, jednak ta w Hiszpanii się nie stawi. Stawi się natomiast motocyklowa weteranka, Rosa Romero, która jest nie tylko bardzo dobrą motocyklistką, ale prywatnie także żoną Naniego Romy, więc podczas rajdu duchowego wsparcia na pewno jej nie zabraknie. Jej rywalką będzie inna Hiszpanka, Sara Garcia, a także młodziutka Portugalka, Rita Vieira, która także klasyfikowana będzie w kategorii juniorskiej. Jej motocyklowym rywalem-juniorem będzie Hiszpan Ivan Donoso. O punkty w klasyfikacji juniorów powalczy także trzech quadowców. Dwóch z nich to Hiszpanie – Dani Vila i Miguel Antonio Esteban. Trzeci zaś to reprezentant Kuwejtu, Fahad Al Musallam, który jako jedyny zawodnik ma już na swoim koncie punkty w tej klasyfikacji, a zatem to on będzie pełnił rolę „uciekającego”. Oprócz tych trzech juniorów, na quadach ścigać się będzie 11 innych zawodników, wśród których oczywiście jest trzech Polaków, za których będziemy mocno trzymać kciuki. A o tyle warto je trzymać, że chłopaki mają realne szanse na „wbicie” się do czołówki Pucharu Świata, gdyż spośród tych, którzy zgromadzili już w tym roku na swoim koncie pucharowe punkty, w Baja Aragon wystąpi jedynie wspomniany Fahad Al Musallam, który nota bene przewodzi tej klasyfikacji.

BAsamek

Paweł Samek – jeden z 3 polskich quadowców, którzy powalczą w Baja Aragon

 

O RAJDZIE

Po raz piąty z rzędu bazą Baja Aragon jest miasto Teruel, zaś rajd rozgrywany będzie na terenie 4 różnych prowincji. Trasa rajdu jest nieco inna dla aut oraz motocykli i quadów. Załogi samochodowe pokonają łącznie ponad 770km, z czego aż 544km to odcinki specjalne. Na piątkowy wieczór zaplanowany jest liczący 9,60km prolog, który zadecyduje o pozycjach startowych do sobotniego etapu. Ten będzie się składał z dwóch oesów – pierwszy z nich ma 216,80km, a drugi 139,20km. Na niedzielę organizatorzy przygotowali oes o długości 178,70km. Motocykliści i quadowcy pokonają nieco krótszy dystans – ich trasa liczy 754km, ale za to łączna długość oesów jest dłuższa niż w przypadku samochodów – będzie to aż 574km. Oni także zmierzą się w piątek z prologiem, w sobotę pokonają 2 oesy, a w niedzielę jeden. W niedzielę zatem poznamy zwycięzców poszczególnych kategorii.

BAtrasa

 

 

AM

Fot. Overdrive Racing, X-raid, Facebook / Nani Roma, Race World Team, Xtreme+, Facebook / Martin Macik Jr., Facebook / Joan Barreda, Facebook / Paweł Samek

 

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s