ZAWODNICZYM OKIEM – BRESLAU 500 I BRESLAU POLAND W PIGUŁCE

Breslau Poland to już kultowy międzynarodowy maraton terenowy organizowany na terenie naszego kraju. Co bardzo cieszy, startuje w nim coraz więcej polskich zawodników. W tym roku organizatorzy „dołożyli” do niego krótszą wersję – Breslau 500, która zastąpiła dawną Baja Deutschland. Również w niej wystartowali polscy zawodnicy, wśród których był Cezary Woch, reprezentujący Łódzki Klub Offroadowy. I to właśnie jego relację z pierwszej ręki przeczytacie poniżej 🙂

 

b10

W dniach od 28 czerwca do 8 lipca odbył się tradycyjnie jak co roku największy maraton Cross Country oraz Extreme w Europie – Breslau Poland . W tym roku nowością była wersja Breslau 500, która powstała ze względu na wycofanie zgody władz niemieckich z organizacji największej niemieckiej imprezy sportowej cross country –  Baja Deutschland.

W sumie na rajd przybyło ponad 160 załóg , startujących w różnych klasach – począwszy od motocykli, poprzez quady , SSV, samochody różnych kategorii, kończąc na ponad 10 kilkutonowych ciężarówkach, włącznie z Dakarowym zespołem South Racing.

b4

Jak zawsze rajd był przygotowany przez organizatorów na najwyższym poziomie, w tym roku organizator przygotował dla uczestników 3 Campy: pierwszy zlokalizowany był w miejscowości Miastko, gdzie zmagania rozpoczynali w piątek 29 czerwca zawodnicy jadący w Breslau 500. Tego dnia do przejechania mieli ponad 120-kilometrowy OS, drugiego dnia, także w Miastku, na rynku podczas startu honorowego do zawodników Breslau 500 dołączyli zawodnicy biorący udział w pełnym maratonie Breslau Poland.

Obydwie formuły rajdu ścigały się po tych samych trasach:  Breslau 500 włącznie z trasami dojazdowymi miał do przejechanie przez 3 dni ponad 730 kilometrów, natomiast trasa maratonu liczyła blisko 1900 kilometrów.

b7

Drugiego dnia po starcie honorowym zawodnicy mieli do przejechania dwa OS liczące ponad 120 kilometrów oraz 95-kilometrową dojazdówkę na Poligon Drawski, gdzie zlokalizowany był drugi Camp. Tego samego dnia po dojechaniu na bazę zlokalizowaną przy poligonie zawodników czekał także odcinek nocny, który ze względu na manewry wojskowe rozpoczął się  o 1:00 w nocy w sobotę. Tu na zawodników czekał bardzo wymagający oraz trudny technicznie odcinek o długości ponad 50 kilometrów,  osnuty był dużą ilością kurzu z widocznością czasami dochodzącą do nie więcej niż 3 metrów. Odcinek ten okazał się najtrudniejszy nawigacyjnie ze względu na brak widoczności i niespodzianki, jakie znalazły się w roadbookach przygotowanych przez organizatorów.

Na rajdzie nie zabrakło – jak przystało na topową imprezę Cross Country – nawigacji na azymuty. Trzeciego dnia zawodnicy Breslau 500 oraz Breslau Poland mieli do pokonania dwa odcinki specjalne o sumarycznej długości 170 kilometrów, na których mieli do czynienia, poza standardowymi roadbookami, właśnie z jazdą na azymut.

Po trzech dniach zmagań i przejechaniu blisko 700 kilometrów oraz dwóch Campach, zakończyła się 1. edycja Breslau 500. Dla zawodników z Polski, których było zdecydowanie mniej –  raptem kilka załóg na ponad 160 z całej Europy – którzy brali w nim udział, rajd zakończył się bardzo dobrze.

Podium było biało-czerwone! W klasie ATV CC  fenomenalne pierwsze miejsce z przewagą 01:34:50 zajął Aleksander Piórczyński.

b6

W klasie SSV pojazdem Can-Am Maverick X3 po niefortunnym pierwszym OS z tytułu 57-minutowej kary na 3 miejscu podium stanęli Cezary Woch oraz Marcin Krukar z teamu DC Racing – ŁKO, kończąc jednocześnie ostatni dzień rajdu na pierwszej pozycji w klasyfikacji generalnej, sumarycznie obrabiając ponad 30 minut kary.

b2

W klasie Car Open CC drugą pozycję zajęli Grzegorz Brochocki oraz Grzegorz Komar swoją niezniszczalną Dacią Duster z Teamu Overlimit, tracąc tylko 5 minut do miejsca pierwszego.  Także w tej klasie na trzecim miejscu znaleźli Jarosław Andrzejewski i Maciej Radomski z teamu WALTERTEAM.PL. Z kolei na 3. miejscu wśród europejskiej czołówki załóg z klasy Car Open Extreme znaleźli się Marzena Kaczmarek i Bartosz Kulpiński z teamu Overlimit.

Brawa dla kierowców oraz pilotów za wyniki!  Breslau 500 przyciągnęło zawodników z całej Europy – zarówno z Wielkiej Brytanii, Francji, Holandii, Niemiec, Bułgarii, Włoch, jak i Belgii, no i oczywiście Polaków.

Jeśli chodzi o polskie barwy klubowe, prym wiódł Łódzki Klub Offroadowy.

Szczegółowe wyniki klasyfikacji Breslau 500: https://live.rallye-breslau.com/wp-content/uploads/2018/07/Classification-Breslau-500-After-01.07.pdf

b3

Po oficjalnej ceremonii rozdania nagród zawodnicy Breslau 500 zakończyli swoje zmagania na trasach rajdowych, jednak dla zawodników Breslau Poland to był dopiero drugi z ośmiu dni zmagań na odcinkach specjalnych tego najdłuższego maratonu w Europie. Zawodnicy mieli jeszcze do pokonania ponad 1200 kilometrów tras zlokalizowanych wokół dwóch Campów na poligonie w Drawsku Pomorskim oraz w miejscowości Gwda Wielka, gdzie był zlokalizowany trzeci Camp, na którym odbyła się bardzo uroczysta ceremonia rozdania nagród Breslau Poland.

b0

Tak, jak w przypadku Breslau 500, podium również była biało-czerwone. W klasie ATV CC pierwsze miejsce zajął Nikke Harkjaer z Danii, ale należący do Łódzkiego Klubo Offroadowego, drugie miejsce przypadło Remigiuszowi Kusemu z ATV Janosik, a na trzecim stopniu podium stanął Daniel Radzio z teamu Polaris Pingwin.

b9

W klasyfikacji SSV wygrali Tomasz Wojtyra z Michałem Szczurtkiem (ŁKO) wywalczając także 1 miejsce w klasyfikacji generalnej wszystkich pojazdów na Breslau Poland z przewaga ponad 2 godzin. W Car Open CC pierwsze miejsce trafiło do Grzegorza Brochockiego oraz Grzegorza Komara jadących Dacią Duster z Teamu Overlimit, drugie zaś do Jarosława Andrzejewskiego i Macieja Radomskiego z teamu WALTERTEAM.PL. W klasie Car Limited Extreme drugie miejsce, mimo kłopotów z autem, zajęli Maciej Pelc i Beata Pelc, jadący Nissanem Patrolem z teamu Bema – ŁKO.

b8

Wśród polskich klubów na Breslau Poland znowu prym wiódł Łódzki Klub Offroadowy, którego zawodnicy nie pozostawiają cienia wątpliwości, że są czołówką polskiego i europejskiego offroadu, zarówno w klasie Cross Country, jak i Extreme. Niestety zabrakło tam topowych zawodników ŁKO w klasie ATV, jak Arkadiusz Lindner, Radosław Lindner czy Marcin Bożałek, którzy mogliby uwieńczyć sukces klubowy także w tej klasie.

Szczegółowe wyniki klasyfikacji Breslau Poland: https://live.rallye-breslau.com/wp-content/uploads/2018/07/Classification-After-07.07-2018-AIO_2.pdf

 

Tekst: Cezary Woch

fot. Breslau Rallye

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s