ŚNIEŻNA BATALIA – Podsumowanie Baja Russia Northern Forest

Baja Russia Northern Forest tradycyjnie otworzyła sezon zmagań w światowych rajdach terenowych. Do walki ze śniegiem, mrozem i rywalami stanęli tu tym razem zawodnicy rywalizujący w Pucharze Świata FIA w Rajdach Baja, jednym z dwóch pucharowych cykli, a także ci, którzy rozpoczynają grę o punkty w Mistrzostwach Rosji. Pierwsze laury w Pucharze Świata wywalczyli sobie – nomen omen – Tapio i Toni Tapio Lauronenowie. Z tarczą z tej śnieżnej batalii wrócili również Polacy.

Rozgrywana w lutym Baja Russia Northern Forest już po raz 15 znalazła się w kalendarzu Pucharu Świata FIA. W tym roku pucharowe zmagania podzielone zostały na dwa cykle – Baja i Cross Country – rosyjska runda zagościła w tym pierwszym. Rajd rozpoczął także sezon Mistrzostw Rosji. Łącznie wystartowały w nim 44 załogi. Część z nich po raz pierwszy miała do czynienia ze śnieżno-lodową nawierzchnią, co skutkowało licznymi przygodami, głównie wpadaniem w śnieżne bandy, z których czasami niemożliwe było wydostanie się o własnych siłach. Właśnie tak swój rajd zakończyli m.in. Argentyńczyk Fernando Alvarez Castellano, reprezentant egzotycznego Omanu Abdullah Al. Zubair, rosyjski czempion rajdowy Sergey Uspenskiy, czy nasz dobry znajomy z Czech, Mirek Zapletal. Po zmaganiach z liczącą niemal 550km trasą rajdu, do mety dotarło 37 załóg.

Northern Forest 2019 Day 2_1920 056

Puchar Świata

Faworytami w tej rozgrywce byli oczywiście Rosjanie – Vladimir Vasiliev i Konstantin Zhiltsov, zdobywcy Pucharu Świata z 2014 roku, jadący autem MINI Cooper Countryman. Rosjanie nie mogli jednak lekceważyć także reprezentantów Finlandii, sąsiadującej z Karelią, gdzie rozgrywany był rajd. Spośród nich najgroźniejsza była rodzinna załoga (ojciec i syn) Tapio i Toni Tapio Lauronen. Spośród zagranicznych zawodników najbardziej liczącymi się byli urzędujący Mistrz Polski, Czech Miroslav Zapletal, jadący Hummerem w duecie ze Słowakiem Markiem Sykorą, a także zdobywca 11 miejsca w Dakarze 2019, Litwin Benediktas Vanagas, któremu pod nieobecność Sebastiana Rozwadowskiego partnerował inny polski pilot, Bartłomiej Boba. I rzeczywiście między tymi 4 załogami rozegrała się walka o pozycje na podium. Na 19-kilometrowym prologu, który został rozegrany w piątek 15 lutego, najlepszym czasem popisali się faworyci, Vasiliev i Zhiltsov, tuż za nimi sklasyfikowani byli Zapletal i Sykora, na 3 miejscu znaleźli się Vanagas i Boba, a za nimi panowie Lauronen. W sobotę na zawodników czekały dwa oesy – 104km i 170km. Na nich już ustaliło się, kto o co będzie ostatecznie walczył. O zwycięstwo rywalizowali Tapio i Toni Tapio Lauronen oraz Vladimir Vasiliev i Konstantin Zhiltsov, po tym dniu Finowie prowadzili z 2-minutową przewagą nad Rosjanami. Z kolei o 3 miejsce ścierali się Benediktas Vanagas i Bartłomiej Boba oraz Miroslav Zapletal i Marek Sykora. Na koniec dnia 3 miejsce zajmował litewsko-polski duet, który jednak miał nad czesko-słowacką załogą tylko 32 sekundy przewagi. Ostatecznie losy podium rozstrzygnęły niedzielne oesy. Pierwszy z nich liczył 125km. Na nim najszybsi byli Rosjanie, ale tylko częściowo udało im się odrobić stratę do Finów. Natomiast po tym oesie miejsca na podium mogli być praktycznie pewni Vanagas i Boba, gdyż Mirek Zapletal przestrzelił zakręt i wylądował w głębokim śniegu, z którego nie mógł się wydostać. Czesko-słowacki duet co prawda dotarł na serwis, ale przekroczyli limit czasu, zatem rajd dla nich się zakończył. Nietypowa historia natomiast miała miejsce na ostatnim oesie rajdu. Liczącym 104km. Na 13km odcinka po przejeździe dwóch pierwszych załóg, tuż przed Vanagasem, silny wiatr przewrócił drzewo, które całkowicie zablokowało trasę. W związku z tym przejazd tego oesu został odwołany. Wyniki zatem ustaliły się już po pierwszym niedzielnym odcinku. Zwycięzcami rajdu zostali Tapio i Toni Tapio Lauronen, którzy wywieźli z Rosji komplet punktów w Pucharze Świata Baja: „Trasy są takie same, jak w zeszłym roku, ale teraz są bardziej wąskie. Było też trochę trudności. Ale podobał mi się rajd i cieszę się, że go wygrałem” – mówił Tapio Lauronen.

_ML88881

Tapio Lauronen / Toni Tapio Lauronen

Srebro przypadło w udziale Vladimirowi Vasilievowi i Konstantinowi Zhiltsovowi, zaś cenne punkty za 3 miejsce zdobyli Benediktas Vanagas i Bartłomiej Boba: „Benediktas i ja jedziemy razem po raz pierwszy, nawet nie mieliśmy żadnych testów. Bardzo mi się podobało i jestem szczęśliwy. Roadbook jest dobrze przygotowany. Osiągnęliśmy dobry wynik, Benediktas prowadzi auto perfekcyjnie. Mam nadzieję, że tu wrócę” – mówił na mecie Bartłomiej Boba. Panowie wspólnie pojadą także Dubai International Baja, natomiast najprawdopodobniej od Italian Baja na fotel pilota Vanagasa powróci jego dakarowy polski towarzysz, Sebastian Rozwadowski.

_ML88917

Benediktas Vanagas / Bartłomiej Boba

Na starcie Baja Russia Northern Forest stanęło 6 załóg T2, które rywalizowały w klasyfikacji Pucharu Świata. Gospodarzy reprezentowali Evgeny Pavlov i Boris Pavlov oraz Igor Meltser i Taisiya Shtaneva. Na starcie stanęły także dwie załogi z Turkmenistanu – Muhammedmyrat Gurbanov i Shamyrat Gurbanov oraz Merdan Toylyev i Shohrat Toylyev. Startował tu także rumuński duet Claudiu Barbu i Paul Spiridon. Faworytami jednak byli  Łotysze Aldis Vilcans i Daira Vilcane. Tutaj obeszło się bez niespodzianki – z ogromną przewagą zwyciężyli właśnie Łotysze. Większą niespodzianką były załogi, które zajęły 2 i 3 miejsce, bowiem po podium sięgnęły załogi z Turkmenistanu. Srebro wywalczyli sobie panowie Gurbanov, a brąz panowie Toylyev. Pozostałe 3 załogi T2 nie dotarły do mety rajdu.

_ML88987

Aldis Vilcans / Daira Vilcane

Silną obsadę na Baja Russia Northern Forest miała grupa T3 – tu zmierzyło się aż 9 załóg. Faworytami oczywiście byli Rosjanie, szczególnie ubiegłoroczny zwycięzca, Dmitrii Ponomarenko, który tym razem wystąpił w duecie z Dmitriiem Karpovem. Tymczasem po prologu chrapkę na zwycięstwo miał Węgier Zoli Garamvolgyi, pilotowany przez Antala Takacsa. Ten kierowca jest znany polskim zawodnikom startującym w rajdach na Węgrzech, gdyż organizuje m.in. Raid of the Champions czy Hungarian Baja. Zwycięstwo na prologu jednak nie przełożyło się na wynik w rajdzie, bowiem na SS3 Węgrzy wypadli z trasy (wersja oficjalna – problemy ze skrzynią biegów). Tymczasem po zwycięstwo pomknęli Włosi – Michele Cinotto i Maurizio Dominella, którzy nawet jadąc 50km na kapciu na jednym z oesów potrafili wykręcić najlepszy czas. Zgarnęli oni zatem komplet punktów w Pucharze Świata dla siebie i dla swojego teamu, Xtreme+. Drugie miejsce wywalczyli sobie – co ciekawe – reprezentanci Omanu, którzy także nie obeszli się bez kłopotów, jak utknięcie w zaspie. Mimo to Abdullah Al Zubair i Faisal Al Raisi szczęśliwie dotarli do mety i mogli się cieszyć srebrem w klasyfikacji pucharowej. Na podium załapali się także lokalni faworyci – 3 miejsce wywalczyli sobie Dmitrii Ponomarenko i Dmitrii Karpov.

_ML88997

Michele Cinotto / Maurizio Dominella

 

Mistrzostwa Rosji

W Mistrzostwach Rosji zmierzyło się 35 załóg, z których część pokrywała się z „pucharowcami”. Vladmir Vasiliev i Konstantin Zhiltsov zapewne byli niepocieszeni z powodu zwycięstwa w rajdzie fińskich rywali, natomiast na pocieszenie „dostali” wygraną w klasyfikacji Mistrzostw Rosji, w której nie byli klasyfikowani Finowie.

Northern Forest 2019 Day 2_1920 003

Vladimir Vasiliev / Konstantin Zhiltsov

Polskich kibiców natomiast w tej potyczce szczególnie interesowała grupa R, w której wystartowało 6 załóg, w tym nasz duet w Dacii Duster – Tadeusz Rzeżuchowski i Wojtek Jermakow. Śnieżna batalia w Rosji była już trzecim zagranicznym rajdem dla tych panów, bowiem zagraniczne doświadczenia zdobywali oni już w Portugalii i na Węgrzech. Tutaj postanowili posmakować starcia ze śnieżno-lodową nawierzchnią. Rozpoczęli od naprawdę niezłego miejsca w środku stawki: „Baja Russia Northern Forest zaczęliśmy od 17 miejsca na prologu (na 35 aut). Później była widowiskowa ceremonia rozpoczęcia. Jutro przed nami 270km oesowych, a w niedzielę „jedynie” 228 😉 do tego tylko jeden serwis na koniec soboty 😮 piękne krajobrazy, śnieżne bandy i szybkie OSy. Prawdziwe rally! Dacia jak zawsze przygotowana perfekcyjnie przez Hołowczyc Racing. My z Tadeuszem też zmotywowani” – meldował po prologu Wojtek Jermakow, prosząc jednocześnie kibiców o trzymanie kciuków. W sobotę było już trochę trudniej – na SS2 zanotowali 20. czas, za to na SS3 na kwadrans „wciągnęła” ich śnieżna zaspa, w wyniku czego ten oes ukończyli na 27 miejscu. Bardzo dobra jazda w niedzielę pozwoliła im natomiast cieszyć się ostatecznie z 18 miejsca w generalce Mistrzostw Rosji i 4 w grupie R: „Piękny i trudny Baja Russia Northern Forest już za nami! Kapitalna jazda Tadeusza, który jechał swój pierwszy rajd po śniegu. Rozwinąć biało-czerwoną na mecie – bezcenne!” – mówił na mecie Wojtek Jermakow. Zdecydowanie panowie mogą być z tego wyniku zadowoleni, bo pierwszy raz walczyli na śniegu, zostawiając na dodatek połowę stawki, w większości lokalnych załóg. Brawo!

Northern Forest 2019 Day 2 050

Tadeusz Rzeżuchowski / Wojciech Jermakow

Następne starcie w Pucharze Świata FIA w Rajdach Baja to już zupełnie inny klimat. Zawodnicy zmierzą się teraz z gorącą pustynią , bowiem przed nimi Dubai International Baja, która będzie rozegrana w dniach 7-9 marca.

 

AM

Fot. Baja Russia Northern Forest

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s