LARUM GRAJĄ! – Podsumowanie Wysoka Grzęda Baja Drawsko

Czas stanąć do walki! Wojna się rozpoczyna! Larum grają! Chwytają za broń, co kto ma – terenówkę, quada czy motocykl – i ruszają w bój. Bój o tytuły Mistrzów Polski i Zdobywców Pucharu Polski, który rozpoczęła w tym roku Wysoka Grzęda Baja Drawsko. Ta pierwsza bitwa w sezonie była wyjątkowo ciężka, a „poległych” było wielu. Nic dziwnego, że na Poligonie Drawskim podniosło się larum, krzyk i płacz. To nie zabawa, to prawdziwa walka!

Zima była w tym roku wyjątkowo długa. Zima w rozumieniu „bezrajdowego”, martwego sezonu. Zawodnicy od końca września do połowy kwietnia czekali na to, by znów stanąć do walki na trasach rajdów terenowych i nerwowo przebierali nóżkami, czy może raczej kółkami. No i wreszcie się doczekali. Stało się. Sezon wreszcie rozpoczęty! Otworzyła go – można powiedzieć, że tradycyjnie – potyczka na Poligonie Drawskim, która w tym roku odbywała się pod nazwą Wysoka Grzęda Baja Drawsko. Ten rozgrywany w dniach 12-13 kwietnia rajd nie był jedynie preludium do tego, co będzie się dalej działo w sezonie, o nie! To była prawdziwa walka do ostatniej kropli potu, do ostatniej kropli paliwa. Paliwa poszło tu naprawdę sporo, bo i trasa była bardzo długa – zawodnicy musieli się zmierzyć z 9-kilometrowym piątkowym prologiem oraz dwoma przejazdami liczącego 153 km sobotniego oesu. Napocić się na tych oesach też trzeba było solidnie, zarówno za kierownicą, jak i na prawym fotelu. Może nawet na prawym bardziej, bo piloci musieli być szczególnie czujni. Wystarczyła chwila, by znaleźć się poza trasą, a takie przygody przydarzyły się tu w rekordowej liczbie! Długa i trudna trasa oraz wymagająca nawigacja to stałe wyznaczniki tego drawskiego rajdu. Jeśli do tego dodamy „odkurzone” po zimie lub zupełnie nowe pojazdy, nie przetestowane dokładnie lub wcale w warunkach bojowych oraz gorące głowy i naładowane adrenaliną tętnice zawodników, Zdaje się jednak, że w tym roku ta pierwsza potyczka w sezonie przysporzyła zawodnikom więcej problemów niż zwykle. Awarie pojazdów, a także pomyłki nawigacyjne były tu nie tyle na porządku dziennym, a wręcz minutowym, bo co chwilę z trasy docierały informacje o jakichś przygodach.

57068574_2194119113978969_6645499023316746240_n

RMPST / CEZ
Do walki o pierwsze punkty Rajdowych Mistrzostw Polski Samochodów Terenowych czy kolejne w Mistrzostwach Strefy Europy Centralnej stanęło łącznie 26 załóg. Wśród nich znaleźli się m.in. broniący tytułu Mistrza Polski Miroslav Zapletal wraz ze swoim pilotem Markiem Sykorą (Hummer H3 Evo VII), a także zeszłoroczni zwycięzcy tego rajdu, Michał i Julita Małuszyńscy (MINI All4 Racing). Te dwie załogi już gwarantowały niezłe widowisko i zaciętą walkę, ale kandydatów do podium było znacznie więcej. Prolog padł łupem Zapletala, ale na pierwszym z sobotnich oesów mocno przycisnął Małuszyński, który mógłby ten oes wygrać, gdyby nie rolka, która przydarzyła mu się tuż przed metą odcinka. Tym samym rajd dla małżeństwa Małuszyńskich się zakończył. Na tym oesie także szanse na „pudło” w generalce straciła załoga UTV w składzie Tomasz Białkowski i Dariusz Baśkiewicz (CanAm Maverick X3), która na prologu popisała się świetnym 2. czasem. Tymczasem rękawicę podjęła mistrzowska załoga UTV, Mirosław Stocerz i Rafał Marton (CanAm Maverick X3). Ten duet uniknął problemów na trasie, dzięki czemu ostatecznie wywalczył sobie drugie miejsce w generalce. Pozbawieni głównych rywali Zapletal i Sykora pomknęli zaś po triumf w rajdzie. Podium uzupełnili powracający na rajdowe trasy Paweł Molgo i Janusz Jandrowicz, którzy także mają na swoim koncie tytuły Mistrzów Polski. Co ciekawe, ta załoga w tym sezonie startuje Fordem F-150 zbudowanym przez Miroslava Zapletala. W grupie T1 podium utworzyli Zapletal, Molgo oraz Mariusz Wiatr i Łukasz Łaskawiec, którzy w tym sezonie startują BMW X6.

56971049_2190626574328223_8081070762305257472_n

Miroslav Zapletal / Marek Sykora

Pojazdy UTV stanowią coraz poważniejszą konkurencję dla aut T1, co potwierdziło się także na Wysoka Grzęda Baja Drawsko. Startujący w grupie UTV / SSV Stocerz i Marton pokazali dobitnie, że ich tempo nie odbiega od tempa czołowych zawodników w t-jedynkowych potworach – po 316 km trasy ich strata do zwycięskiego Zapletala wyniosła zaledwie 5:23. Czasy na poziomie najszybszych aut T1 notowali także Białkowski i Baśkiewicz, co zapowiadało apetyczną walkę o triumf w grupie UTV / SSV, a także o podium w generalce, jednak ukręcona półoś w Mavericku tej załogi zrujnowała ich szanse na dobry wynik. Udało im się jednak sięgnąć podium w grupie, a konkretnie 3 miejsce w klasyfikacji CEZ i 2 w RMPST. Bez większych problemów natomiast do mety dotarli Marek Kubiczek i Wojciech Wysokiński, którzy dzięki temu zdobyli 2 miejsce w CEZ.

56963210_2194120887312125_3447033605220466688_n

Mirosław Stocerz / Rafał Marton

 

Wysoka Grzęda Baja Drawsko była bardzo ciężkim rajdem dla załóg T2. Już piątkowy piaszczysty prolog dał im mocno w kość – zakopywanie się było niemal standardem. W sobotę było tylko trochę łatwiej, natomiast długa i niełatwa trasa dawała się we znaki autom. Po pierwszej sobotniej pętli dominowali Tomasz Piec i Michał Marczewski, ale awaria na drugim przejeździe oesu zepchnęła ich na 4 miejsce w klasyfikacji grupy T2 w CEZ, ale panom udało się sięgnąć po najniższy stopień podium w klasyfikacji RMPST. W obu klasyfikacjach triumfowali natomiast weterani rajdowych tras, Grzegorz Szwagrzyk i Jakub Moliter. 2 miejsce w CEZ wywalczyli sobie Przemysław Bednarczyk i Michał Trzciński. 3 miejsce w CEZ oraz 2 miejsce w RMPST należało natomiast do Tomasza Baranowskiego i Grzegorza Konczaka.

57015671_2194118227312391_6501001716295532544_n

Grzegorz Szwagrzyk / Jakub Moliter

W grupie TH aż 7 załogom udało się dotrzeć do mety i tym samym zdobyć punkty w klasyfikacji CEZ i RMPST. Tutaj bezkonkurencyjni okazali się Jacek Soboń i Przemysław Markowski, którzy wygrali wszystkie 3 oesy. 3 drugie miejsca wywalczyli sobie na oesach Jarosław Andrzejewski i Maciej Radomski, więc naturalnie uplasowali się oni również na 2 miejscu w klasyfikacji grupy TH w całym rajdzie. O najniższy stopień podium toczył się natomiast zacięty bój, z którego zwycięsko wyszli Adam Biliński i Artur Janda.

3

Jacek Soboń / Przemysław Markowski

W grupie Open wystartowały tylko 3 załogi, z których 2 znalazły się na mecie. Szybsza okazała się załoga CanAma Maverick X3 w składzie Marek Goczał i Marcin Pasek. Z 2 miejscem w grupie Open z Drawska wyjechali natomiast Michał Horodeński i Roman Wasik.

RPPST
W RPPST w Wysoka Grzęda Baja Drawsko wystartowały 22 załogi. Oprócz czołowych zawodników z poprzednich lat, pojawiło się tu trochę nowych twarzy, szczególnie wśród załóg Dacii Duster. Tutaj, podobnie, jak w RMPST, swoją moc pokazały załogi UTV. Na piątkowym prologu wszystkie 5 załóg tych pojazdów, jakie stanęły na starcie rajdu, znalazło się w pierwszej dziesiątce generalki RMPST po tym oesie, a 2 z nich zajęły 2 pierwsze miejsca. Dalej już nie było tak łatwo, bo do mety dotarły zaledwie 3 z nich. Na podium, a konkretnie na jego najniższy stopień, spośród załóg UTV ostatecznie załapali się Michał Goczał i Tomasz Zbroja w CanAmie Maverick X3. W RPPST natomiast nie było wyraźnego faworyta, a zwycięstwami oesowymi podzielili się Artur Brozowski i Maciej Albinowski (CanAm Maverick X3), Carsten Danne i Radosław Bomba (Toyota FJ Cruiser) oraz Michał Goleniewski i Marcin Michalski (SAM MRT 09 BMW SPORT). Goleniewski i Michalski zwycięstwem na ostatnim oesie zapewnili sobie jednocześnie zwycięstwo w rajdzie. Z kolei prowadzący po dwóch oesach Tomasz Gołka i Filip Gołka (Jeep Wrangler) zdobyli 2 miejsce w generalce RPPST. Podium uzupełnili wspomniani Goczał i Zbroja.
W grupie S1 2/3 podium pokryło się z klasyfikacją generalną, a zatem zwycięzcami zostali Goleniewski i Michalski, a z 2 miejsca cieszyli się panowie Gołka. Z kolei 3 miejsce w tej grupie zdobyli Mariusz Jeziorski i Tomasz Dołhan, którzy po kolizji z załogą UTV z trudem, ale szczęśliwie dotarli do mety.

57101562_2194118530645694_3173405112852807680_n

Michał Goleniewski / Marcin Michalski

W grupie S2 także zwycięzców wyłonił dopiero ostatni oes. Zwycięstwa oesowe na swoje konta zapisali Michał Smoleński i Michał Wilczyński, Tomasz Kobyłecki i Michał Pawłowski  oraz Mariusz Pietrzycki pilotowany przez debiutującą w tej roli żonę Sabinę. Rajd okazał się jednak na tyle przewrotny, że żadna z tych 3 załóg ostatecznie nie stanęła na najwyższym stopniu podium. Równą i bardzo dobrą jazdą wygraną w grupie S2 wywalczyli sobie jadący nową Dacią Duster Tadeusz Rzeżuchowski i Wojciech Jermakow, dla których jest to historyczne, pierwsze zwycięstwo w S2. Kolejne dwa miejsca na podium także wywalczyły sobie załogi Dacii – 2 lokatę zdobyli Mariusz i Sabina Pietrzyccy, a na najniższym stopniu podium stanęła debiutująca w rajdach terenowych załoga w składzie Maciej Grabowski i Adam Binięda. Co ciekawe, kolejne 4 miejsca w S2 to również załogi Dacii – dopiero na 7, ostatniej sklasyfikowanej pozycji znalazł się duet w Mitsubishi Pajero.

56673220_2188980697826144_120394547556515840_n

Tadeusz Rzeżuchowski / Wojciech Jermakow

W grupie UTV zmierzyło się 5 załóg, z których tylko 3 dotarły do mety rajdu. One tez naturalnie podzieliły pomiędzy siebie podium. Co ciekawe, to podium utworzyły załogi, które podzieliły się także zwycięstwami oesowymi. Najlepszy łączny czas uzyskali  triumfatorzy ostatniego odcinka, Michał Goczał i Tomasz Zbroja, którzy zostali zwycięzcami tej grupy. 2 miejsce wywalczyli sobie zwycięzcy drugiego oesu, Łukasz Kwaśniewski i Damian Figiel. Na najniższym stopniu podium stanęli natomiast najszybsi na prologu Artur Brzozowski i Maciej Albinowski.

57277945_2190628357661378_2554992034830090240_n

Michał Goczał / Tomasz Zbroja

PPRB
W Wysoka Grzęda Baja Drawsko wystartowało 17 zawodników. Wyjątkowo dużo było tym razem motocyklistów – w Drawsku pojawiło się ich aż 7! Po raz pierwszy od dłuższego czasu mogliśmy widzieć w tej stawce kobietę – była nią powracająca na rajdowe trasy po kontuzji Joanna Modrzewska. Świetnie spisała się ona na prologu, notując 2. czas przejazdu. Najszybszy tu był natomiast Marcin Miśniakiewicz. Na kolejnych dwóch oesach zwycięstwami podzielili się Tomasz Dąbrowski oraz Michał Latoch. W całym rajdzie lepszy czas uzyskał jednak Dąbrowski, broniący tytułu Zdobywcy Pucharu Polski, czyli Dąbrowski. Latoch, który w sezonie 2018 wywalczył sobie 2 miejsce w Pucharze Polski, także sezon 2019 rozpoczął od 2 miejsca w Wysoka Grzęda Baja Drawsko. O swoje pierwsze podium skutecznie zawalczył natomiast Marian Augustyn, który cieszył się z 3 miejsca.

57155240_2190631657661048_7478045280793788416_n

Tomasz Dąbrowski

W grupie Q2 wystartowało dwóch czeskich zawodników – Antonin Pacanda, który zdobył Puchar Polski 2018 w tej grupie, oraz jego kolega debiutujący w rajdach terenowych, Jan Velicka. Niestety żadnemu z panów nie udało się dotrzeć do mety, a zatem rozgrywka o pucharowe punkty rozpocznie się na kolejnym rajdzie.

W stawce Q4 zabrakło broniącego tytułu Zdobywcy Pucharu Polski Remigiusza Kusego, który nie dotarł do Drawska z powodów zdrowotnych. Pod jego nieobecność jednak honoru ATV Janosik broniło 3 jego kolegów – Andrzej Pieron, Marcin Talaga i Jan Stolarczyk. I to właśnie ta trójka okazała się tu bezkonkurencyjna – „Janosiki” opanowali całe podium. Uzbrojona w nowe maszyny Janosikowa młodzież, czyli Stolarczyk i Talaga, miała chrapkę na rozpoczęcie sezonu od zwycięstwa i to w zasadzie się udało. Jan Stolarczyk był tu bezkonkurencyjny, a jednocześnie bezbłędny, dzięki czemu mógł się cieszyć ze swojego pierwszego zwycięstwa. Niemal krok w krok za Stolarczykiem podążał Marcin Talaga, który jednak popełnił błąd nawigacyjny, co skutkowało zajęciem ostatecznie 3 miejsca w rajdzie. Na takie właśnie błędy czyhał rajdowy weteran i starszy kolega Stolarczyka i Talagi, Andrzej Pieron. Równa, szybka i bezbłędna jazda pozwoliła mu na wywalczenie 2 miejsca w rajdzie.

57262717_2194120690645478_4239822935281369088_n

Jan Stolarczyk

TIS
Przy Wysoka Grzęda Baja Drawsko zorganizowana była także rozgrywka amatorów,  czyli Terenowa Impreza samochodowa. Z tej możliwości skorzystały dwie załogi – Piotr Przybylski i Bartosz Puchowski oraz Piotr Borys i Dawid Machalski (obie załogi w Mitsubishi {Pajero). Te załogi w komplecie stawiły się na mecie rajdu, przy czym szybszy był Przybylski. Panowie jednak startowali w dwóch różnych grupach, dzięki czemu puchary za zwycięstwo w S1 zgarnęli Przybylski i Puchowski, a za wygraną w S2 Borys i Machalski.
Kolejnym przystankiem na drodze do tegorocznych tytułów będzie urokliwa Kotlina Kłodzka, gdzie rozgrywana będzie 2. runda RMPST, RPPST i PPRB – Geotermia Lądek Zdrój Rajd Terenowy. Zawodnicy spotkają się tu w dniach 7-9 czerwca. Ten rajd to nowa pozycja w kalendarzu rajdów terenowych.

 

AM

Fot. Grzegorz Kozera

 

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s