Silk Way Rally: Błotnisty start Silk Way Rally, Sonika postraszył tłumik

Błoto, kałuże, koleiny i podmokły grunt. Tak w skrócie można
scharakteryzować pierwszy, liczący zaledwie 50km odcinek specjalny Silk
Way Rally. – Zacząłem ścigać się w cross-country, bo nie lubię błota, a
dziś tajga zaserwowała nam błotne kąpiele – śmiał się Rafał Sonik, który
odnotował trzeci czas, przyjeżdżając na metę za Aleksandrem Maksimowem i
Arkadiuszem Lindnerem.

Zanim zawodnicy ruszyli na trasę, w sobotę odbyła się oficjalna
ceremonia startu w Irkucku, którą śledziło tysiące kibiców. Wśród nich
licznie zgromadzona Polonia wraz z panią konsul Agnieszką Kacabą. – Mam
doświadczenie z tłumnych startów Dakarów w Ameryce Południowej i myślę,
że dziś na starcie był niemal cały Irkuck. Kibice zgotowali nam
fantastyczny doping, a co najważniejsze była wśród nich nasza Polonia.
To bardzo cieszy, bo jesteśmy tu przecież również z pobudek
patriotycznych – mówił na starcie Rafał Sonik.
7RM04267
Pierwszy etap z Irkucka do Bajkalska był w zasadzie dłuższym prologiem.
Rozgrzewką, po której zawodnicy i maszyny musiały przejść gruntowne
mycie pod ciśnieniem, ponieważ z góry na dół pokrywało ich błoto. W tych
warunkach najlepiej poradził sobie quad 4×4 Arkadiusza Lindnera, który
nie tylko z łatwością pokonywał nawet głębokie kałuże, ale również
szerokimi błotnikami rozprowadzał wodę, sprawiając, że Polak był
najczystszym zawodnikiem na mecie. Drugie miejsce przypadło Aleksandrowi
Maksimowowi, a trzeci był Rafał Sonik.
_MC14295
Wiedziałem, że pierwszy etap będzie tak wyglądać, dlatego nie
szarżowałem. Objeżdżałem głębsze bajora, a byłem tym ostrożniejszy, że
od 19. kilometra mój tłumik zaczął wydawać bardzo dziwne dźwięki.
Obawiałem się, że urwał się gdzieś przy kolektorze i może zassać wodę do
silnika, dlatego wolałem zwolnić i nie ryzykować. Na mecie okazało się,
że na szczęście nie było to nic poważnego. Z powodu wibracji wykręciła
się śruba przy sondzie lambda – relacjonował wicelider Pucharu Świata.
MCH50504
Przed nami jeszcze 99% dystansu, a jak mówi nasze motto: marzenia są
dla tych, którzy zostają w domu, wyzwania dla tych, którzy ruszają w
drogę. Ruszyliśmy więc w drogę z marzeniem, by po dakarowym Beduinie,
teraz sięgnąć po groźnie wyglądające trofeum w kształcie głowy tygrysa.
Jestem spokojny i cieszę się, że jutro w górach ma być już zdecydowanie
bardziej sucho, a ja będę gonić, a nie uciekać – zakończył z uśmiechem
„SuperSonik”.
Drugi etap poprowadzi z Irkucka do Ułan Ude – stolicy Buriacji i
trzeciego co do wielkości miasta wschodniej Syberii. Zawodnicy pokonają
dystans 410km, z czego 208km stanowić będzie odcinek specjalny.
2019-07-07 14.18.04
I etap:
1. Arkadiusz Lindner (POL) 35.26
2. Aleksander Maksimow (RUS) +4.37
3. Rafał Sonik (POL) +5.41
Mat. pras. RS Team

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s