Kropka nad i – ATV Janosik z pucharami na Baja Europe

Baja Europe, rozgrywana w dniach 19-20 października w  Żaganiu, zamknęła sezon rozgrywek Pucharu Polski w Rajdach Baja 2019. Dla ATV Janosik ten rajd nie był już walką na śmierć i życie o punkty, ale postawieniem kropki nad „i”, bo wypracowana do tej pory przewaga dawała im w miarę bezpieczne pozycje już przed Baja Europe. No ale oczywiście „Janosiki”, jak na górali przystało, walczą do końca, więc i tu nie mogło ich zabraknąć. I kropkę nad „i” postawili.

Na kończącą sezon PPRB Baja Europe ATV Janosik wystawił swoją najmocniejszą w tym roku broń – Marcina Talagę, który zwycięstwo w klasyfikacji rocznej miał już praktycznie w kieszeni, a także również niemal pewnego miejsca na sezonowym podium Andrzeja Pierona. Panowie mieli do wykonania dwie misje – obronić miejsca w klasyfikacji rocznej i przywieźć jeszcze kilka pucharów do bogatej tegorocznej kolekcji. Oba te cele zrealizowali.

002

Trasa Baja Europe liczyła łącznie 214 km oesowych, które zawodnicy mieli do pokonania w ciągu dwóch dni rajdu. W sobotę dwukrotnie przejeżdżali 72-kilometrowy oes, a w niedzielę również dwa razy pokonywali odcinek o długości 35 km. Marcin mógł sobie pozwolić na „turystyczną” jazdę, bo tylko jakaś katastrofa byłaby w stanie odebrać mu tytuł Zdobywcy Pucharu Polski w Rajdach Baja, po Janosikowemu – Misia Polski, ale Janosikowy Niedźwiedź przecież Misiem się nie zadowoli i do domu bez pucharka z rajdu nie wróci. Ale rywale też nie zamierzali oddać Marcinowi ostatniej szansy na wygraną w rajdzie. Toteż na OS1 Marcin finiszował z 3. czasem, ale już na OS2 odgryzł się kolegom i wygrał oes. Niestety na jego konto wpadła minutowa kara za zaspanie na PKC (Niedźwiedzie tak mają jesienią 😉 ), więc po pierwszym dniu rajdu plasował się na 3. pozycji. Z kolei niedzielną walkę zaczął od wygranego OS3, ale na OS4 o 7 sekund ustąpił swojemu głównemu rywalowi, Irkowi Ostafinowi, co ostatecznie dało mu 2. miejsce w rajdzie. Pucharek jest? Jest! Tytuł Misia Polski jest? Jest! No to nie ma co narzekać, że „tylko” 2. miejsce w rajdzie 😉

008

Dokładnie, drugie miejsce to świetny wynik Rajd bardzo fajny, po trudnym terenie, dużo wybojów i trochę wody. Jednak to, co mnie cieszy najbardziej, to tytuł Misia Polski. Pierwsze miejsce w Pucharze Polski w Rajdach Baja, dzięki któremu dołączyłem do grona najlepszych  Dziękuję wszystkim kolegom za wspaniałą rywalizację i do zobaczenia w przyszłym roku!!! – mówi szczęśliwy Marcin Talaga.

016

Trochę mniej szczęścia na Baja Europe miał Andrzej Pieron. Już na OS1 pomagał dwóm kolegom, którzy mieli wypadki i choć czas poświęcony na tę pomoc mu odliczono, to wybiło go to z rytmu. Ale za to wykazał się postawą fair play, typową zresztą dla Janosików, którzy nigdy nie zostawią człowieka w potrzebie, nawet jeśli to jest potrzeba spożycia tego czy tamtego 😉 Na OS2 na szczęście już Andrzej nikomu nie musiał pomagać, więc od razu wykręcił bardzo dobry czas, ustępując tylko Marcinowi. Niemniej na koniec dnia plasował się na najgorszym dla zawodnika 4. miejscu. Na niedzielnych oesach dokładnie powtórka z rozrywki, w efekcie czego rajd zakończył na 4. pozycji. Pucharka z rajdu nie ma, ale jest wdzięczność kolegów, a to lepsze niż pucharek. Pucharek będzie później, za 3. miejsce w klasyfikacji rocznej. Podium obronione, honor tym bardziej, więc nie ma co narzekać 😉

003

Wychodzi na to, że na tym rajdzie miałem inną rolę niż ściganie się. Już na pierwszym oesie pomagałem dwóm motocyklistom, którzy mieli wypadki, przez co całkiem straciłem tempo. Na OS3 to samo – jadę, a tu ksiądz Marian leży i się nie rusza… Porządnie się wystraszyłem, ale pomogłem mu. Dalej już nie było mowy o walce. Ja tu robiłem za Czerwony Krzyż, nie za zawodnika 😉 O! W przyszłym sezonie będę jeździł w Czerwonym Krzyżu! – komentuje Andrzej Pieron.

010

Zaledwie dwuosobowa reprezentacja ATV Janosik wywalczyła także standardowo puchary w klasyfikacjach „zbiorowych” – tym razem był to puchar za 2. miejsce w klasyfikacji klubowej dla Stowarzyszenia Grupa 4×4 oraz za 3. miejsce w klasyfikacji sponsorskiej dla Blachotrapezu. To jednak i tak w klasyfikacji rocznej dało zwycięstwo zarówno dla wiernego Sponsora Janosików, Blachotrapezu, jak i klubu Grupa 4×4, do którego należą. Pucharki są? Są! Tytuły Zdobywców Pucharu Polski są? Są? To nie ma co narzekać. Misja wykonana, pucharki przywiezione, tytuły zdobyte, kropka nad „i” postawiona. Teraz Janosiki muszą sobie przyszykować garnitury, w które wbiją się na początku grudnia, by odebrać te zdobycze na uroczystej Gali Sportu Motocyklowego. A to już będzie ta ostateczna i ostatnia w tym sezonie kropka nad „i”.

 

Mat. pras. ATV Janosik

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s